Fajnie jest mieć przed sobą dużo komputerów, ale klawiaturę i myszkę, lepiej mieć pojedyncze. Synergy jest serwerem myszy i klawiatury. Działanie jest proste: na jednym z naszych komputerów uruchamiamy serwer, a na pozostałych klienta. Niezależnie od tego, czy używamy Windowsa, Unixa, MacOSa, czy dowolnej mieszanki tych systemów, zmiana aktywnego komputera wygląda jak używanie wielu monitorów w jednym systemie - kursor myszy płynnie przechodzi z jednego ekranu do drugiego. Klawiatura działa na tym komputerze, na którym jest aktywny kursor myszy. Program umożliwia też współdzielenie schowka między komputerami. W zasadzie obowiązkowy program dla osób, korzystających z dwóch komputerów na jednym biurku.
Z mojego skromnego doświadczenia wynika, że SOAP na etapie developmentu jest protokołem używanym do komunikacji z firmą-która-jeszcze-nie-zaczęła-żadnych-prac, bądź firmą-która-ma-pretensje-że-my-nie-zaczęliśmy-jeszcze-żadnych-prac. W tej sytuacji zależy zrobić coś, popularnie nazywanego zaślepką. SoapUI jest programem, który pozwala to zrobić jednym kliknięciem. Po prostu - wskazujemy WSDLa i port na którym ma działać serwer. Program sam zbuduje poprawne dokumenty zwrotne - rzecz jasna bez sensownych danych, ale te możemy łatwo uzupełnić. Program umożliwia też łatwe testowanie istniejących webSerwisów i - jeżeli rozumiem zamiary producenta - ma to być jego główna funkcjonalność. Istnieje też płatna wersja Pro, dająca troszkę więcej możliwości. Spis wszystkich możliwości można odnaleźć tutaj: http://www.soapui.com/About-SoapUI/soapui-features.html
Licencja: Open Source with a commercial companion Producent: eviware Strona producenta: http://www.soapui.org/ Język interfejsu: angielski
Zdarzyło się, że miałem film (legalny) i napisy. Niestety - napisy były przygotowane pod inną wersję tego filmu (pewnie nielegalną ;->). Sięgnąłem pamięcią wstecz - 10 lat temu używałem takiego odtwarzacza filmu, który mógł sobie z tym poradzić, przy pomocy bardzo przyjemnego w obsłudze wizarda. Wystarczyło spauzować film i wybrać z listy podpisów ten, który pasował do wypowiedzi bohaterów. Jeżeli napisy dodatkowo miały niewłaściwą prędkość, proces ten trzeba było powtórzyć dla innego fragmentu filmu - odtwarzacz sam poprawiał prędkość odtwarzania napisów. Proste i genialne ... ale jak nazywał się ten odtwarzacz? Po dwóch godzinach wytężonego myślenia przypomniałem sobie: bestPlayer. Otóż okazuje się, że w 2001 bestPlayer przestał być aktualizowany ... aż do marca 2008 roku. 7 lat to całkiem duża przerwa... ale do rzeczy: nie musiałem korzystać z żadnego wizarda. Nowy bestPlayer sam znalazł kilkanaście różnych wersji napisów do tego filmu, w kilku różnych językach, i wyświetlił je jeden za drugim. Program ma też inną zaletę - cały mieści się w jednym pliku exe (trochę ponad 1MB), co czyni go zapewne najbardziej przenośnym odtwarzaczem filmów na świecie. No i jest rodzimej produkcji. Licencja: freeware Strona producenta: http://www.bestplayer.com.pl Język interfejsu: polski Portable: tak
Cóż można wymyślić pisząc program do robienia print-screenów? Można umożliwić zaznaczanie wycinka ekranu, dorysowywanie, zapis do pliku albo do schowka, dodawanie komentarzy do obrazków. Ma to prawie każdy program dobry z tej kategorii. Dlaczego więc PrtScr? Bo jest śliczny! Ficzery spisane ze strony producenta:
Obsługa klawiszt Ptr Scr, Ctrl+Prt Scr, lub dowolnie wybranych
Przechwytywanie całego ekranu, zaznaczenia prostokątnego, zaznaczenia odręcznego lub aktywnego okna
Możliwość przechwytywania wskaźnika myszy
Obsługa wielu monitorów
Możliwość dorysowywania czegoś odręcznie
Zapisanie pliku na pulpicie lub do pliku w wybranej ścieżce, wysłanie zaznaczenia jako email, edycja, drukowanie, zapis w schowku
Eksport jako JPG, BMP, lub PNG (przezroczysty lub matowy)
Przeskalowywanie obrazu przed eksportem
Automatyczne wypełnienie tytułu i komentarzy przy pomocy tytułu okna i adresu strony w przeglądarce
Inkscape to stary i znany program do grafiki wektorowej. W zasadzie to nie czuję się kompetentny w dziedzinie grafiki w ogóle, więc nie będę się zbytnio wypowiadał. Z pewnością jego możliwości przekraczają moje potrzeby. Z pewnością posiada możliwość automatycznej zamiany bitmapy na grafikę wektorową. Działa całkiem nieźle, co prezentuję na przedstawionych grafikach: najpierw oryginalna bitmapa, potem obraz wektorowy (możecie powiększać do woli ;-> ). Umożliwia też operacje na tekście, jakie jak pisanie tekstu wzdłuż ścieżki, lub wpisywanie tekstu w obszar. Ma duże możliwości edycyjne ścieżek, w tym jakieś dziwne efekty z których nie potrafię korzystać. Ma też wszystkie wady oprogramowania opensource - potrafi się czasami wywalić, ma problemy z konwertowaniem svg do postaci rastrowej (png), chodź z pdf poradził sobie prawie dobrze.