Takie tam różne sprawy na najbliższych kilkanaście dni.
Wednesday, 25. June 2008, 19:38:48
Wybywam sobie na wakacje bez internetu. Nie-takie-odludzie, ale jednak morza, nie dysku, szum, ptaków, nie foobara, śpiew etc. Nie będzie mnie jakoś dwa tygodnie, przez które będę straszyła ludzi na plażach i w miastach. Jak mi się uda, to może jeszcze zobaczę łunę tureckich budek z kebabem/niemieckich samochodów (zależnie od tego, kto dziś wygra) w Berlinie. Podobno mam niemiecką urodę. Może nie trafię na Turków. Przecież każda okazja jest dobra do tego, żeby podpalić Niemca?
Boże. Jak dobrze, że Francuzi już nie grają.
Enyłej, później może mi się zbierze Wen na nowego posta. Na przykład, tak dla odmiany, o Euro. Ha-ha. Turcja, FTW! Hiszpania, FTW! Bo wiecie. Jeśli wygrają Niemcy i Rosja, to jak nic III wojna światowa. A komu się dostanie najbardziej? Oczywiście, że nam.
edit. niechtoszlagiinnetakie. Hiszpanio, nie zawiedź.
edit2. w sam raz na kator żłije Ha-ha. Ha-ha, jak Hi-Hiszpania.
Boże. Jak dobrze, że Francuzi już nie grają.
Enyłej, później może mi się zbierze Wen na nowego posta. Na przykład, tak dla odmiany, o Euro. Ha-ha. Turcja, FTW! Hiszpania, FTW! Bo wiecie. Jeśli wygrają Niemcy i Rosja, to jak nic III wojna światowa. A komu się dostanie najbardziej? Oczywiście, że nam.
edit. niechtoszlagiinnetakie. Hiszpanio, nie zawiedź.
edit2. w sam raz na kator żłije Ha-ha. Ha-ha, jak Hi-Hiszpania.