Take your time..

your life is just beginning

unavailable..

Ostatnie dni mam jakoś poza osobowością.
Niby siedze w sobie i nad sobą panuje, ale czuje się z wyłączony..
Zupełnie jakby moja dusza wdusiła jakiś przycisk i była "unavailable".

Mam zarówno wyjebane na wszystko..
..z drugiej jednak strony, ten stan mnie własnie przejmuje najbardziej.

Mam swoiście dosyć ludzi wokoło mnie.. uśmiechania się etc..
..ale zarazem przymulanie w domu mi się tym bardziej nie usmiecha.

Chcę się wziac poważnie za siebie..
..ale zarazem nie mam sił psyhicznych i ochoty na nic.

Zimowy dołek mnie chyba dopada.. No ale co tam..
Przywykłem do tego, że czas marnuję..

Powypadkowo..Tydzień pełen.. niczego..

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

June 2012
M T W T F S S
May 2012July 2012
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30