unavailable..
Thursday, October 30, 2008 4:36:36 PM
Ostatnie dni mam jakoś poza osobowością.
Niby siedze w sobie i nad sobą panuje, ale czuje się z wyłączony..
Zupełnie jakby moja dusza wdusiła jakiś przycisk i była "unavailable".
Mam zarówno wyjebane na wszystko..
..z drugiej jednak strony, ten stan mnie własnie przejmuje najbardziej.
Mam swoiście dosyć ludzi wokoło mnie.. uśmiechania się etc..
..ale zarazem przymulanie w domu mi się tym bardziej nie usmiecha.
Chcę się wziac poważnie za siebie..
..ale zarazem nie mam sił psyhicznych i ochoty na nic.
Zimowy dołek mnie chyba dopada.. No ale co tam..
Przywykłem do tego, że czas marnuję..
Niby siedze w sobie i nad sobą panuje, ale czuje się z wyłączony..
Zupełnie jakby moja dusza wdusiła jakiś przycisk i była "unavailable".
Mam zarówno wyjebane na wszystko..
..z drugiej jednak strony, ten stan mnie własnie przejmuje najbardziej.
Mam swoiście dosyć ludzi wokoło mnie.. uśmiechania się etc..
..ale zarazem przymulanie w domu mi się tym bardziej nie usmiecha.
Chcę się wziac poważnie za siebie..
..ale zarazem nie mam sił psyhicznych i ochoty na nic.
Zimowy dołek mnie chyba dopada.. No ale co tam..
Przywykłem do tego, że czas marnuję..

