Ma-kurwa-tura próbna
Tuesday, 4. March 2008, 14:45:09
Lech poprosił ładnie, więc wyrażę swoje zdanie o tym co ja kurwa sądzę o arkuszach, co żeśmy je pisali dzisiaj. I jutro. I pojutrze też. A że psia mać zdaję geografię, to jeszcze w piątek!
Ej, kurwa. Wyjaśnijcie mi proszę do jasnej cholery, kogo popierdoliło, żeby NA POCZĄTKU MARCA robić matury próbne? Komu i co one mają udowodnić? Już widzę oglądanie wyników...
- AHA! A ja mam jedną miliardową procenta więcej od ciebie z polaka! Ty cioto niedomyta!
- HAAA! Ale JA mam pół tysięcznej punkta więcej z angola!
No zajebiście. Dyskusja na poziomie 'mam dłuższego kutasa od Ciebie'. Świetnie panie i panowie, mój tata jest policjantem. I gówno mnie obchodzi co Twój dziadek robi z pieniędzmi.
W marcu wszyscy są wystarczająco zestresowani PRAWDZIWĄ maturą. Tak. Tą maturą, która w ogromnym stopniu decyduje o Waszych najbliższych kilku latach i w pewien sposób o jeszcze kolejnych. Więc można by nam pozolić się spokojnie przygotowywać do PRAWDZIWEJ, KURWA, MATURY. Czy ktoś w tym pierodolonym OKE w ogóle pamięta jeszcze czasy matury? NIE! Siedzą chłopięta i dziewczęta z przedwojnia i ciapciają sobie w przepisach co mają nasrane pod siwymi czuprynkami. I tak wymyślają próbną maturę na początku marca. Dwa miesiące przed prawdziwą. NO PO CO?! PO JAKĄ CHOLERĘ?! Ja się pytam! MAŁO TEGO! Matury próbne pierdolnęli o ÓSMEJ RANO. To oznacza, że tak gdzieś po 7.30 trzeba się już zjawić w swojej ukochanej, kurwa jej mać, instytucji oświatowej. To oznacza, że część z uczniów jest zwyczajnie niewyspana i ledwo na oczy widzi a ma jeszcze zastanawiać się czemu dziennikarz z Newsweeka używa formy pierwszej osoby pisząc o sobie. NOSZ KURWA! NO JAK ON MÓGŁ! HERETYK PIERDOLONY! Z ŻYDOKOMUNISTYCZNEJ GAZETY! Dekomunizacja? DEKOMUNIZACJA? Kaczyńscy powinni byli nie wysuzkiwać komuchów, ale tych, którzy wszędzie ich widzą. I pomijam rozpoczynanie od nich samych...
No dobrze. Ale zdawałoby się, że to, że o 7.30 w szkołach Rzepy Polskiej zjawiają sie hordy nieprzytomnych zombie to już 'enough'. AAALEEE NIEEE, jak mawiali w pewnym kabarecie a później na planie filmu Staszka Mąderka (tego Staszka Mąderka, co to jest najbardziej znanym reżyserem, który jeszcze niczego nie nakręcił). Wracając... AAALEEE NIEEE! BO ta banda zomie jest odpierdolona w gajerki, spódniczki i inne badziewia jak woźny ze szczurem i lumpem spod mostu na Armii Krajowej na otwarcie hiperkurwamarketu. Bo przecież to logiczne, że im będzie milej. Tak estetyczniej i w ogóle... No śliczniusie niuniusie puci puci dzieciąteczka kurwa mać... Jak sobie pomyślę, że w maju, jak już słoneczko zacznie przygrzewać, mam siedzieć w garniaku, to mam ochotę kogoś krzesłem zajebać. Najchętniej jakeiś dziecko z przedszkola przy Racławickich, ale te małe skurwiele zawsze są pod ochroną Babć-Plus-Pięć i Matek-Plus-Trzy. Przecież nie będę się od razu z bossami napierdalał...
Więc z radosną minką jutro popędzę do mojej kochanej Jadzi napisać dwuczęściową badziewną maturkę z angola. JUPIII! YAY! Jak ja się cieszę ^^ Heeej! Panie i panowie z ministerstwa, OKE, CKE i innych posranych instytucji! Tu jestem! To ja! Wasz radosny uczeń cieszący się z tego, że jesteście KRETYNAMI I ŻE WASZE MATKI POWINNY SIE WSTYDZIĆ, BO ZJEBAŁY MISJĘ! A mu tu kurwa stoimy przed Game Overem...
Ej, kurwa. Wyjaśnijcie mi proszę do jasnej cholery, kogo popierdoliło, żeby NA POCZĄTKU MARCA robić matury próbne? Komu i co one mają udowodnić? Już widzę oglądanie wyników...
- AHA! A ja mam jedną miliardową procenta więcej od ciebie z polaka! Ty cioto niedomyta!
- HAAA! Ale JA mam pół tysięcznej punkta więcej z angola!
No zajebiście. Dyskusja na poziomie 'mam dłuższego kutasa od Ciebie'. Świetnie panie i panowie, mój tata jest policjantem. I gówno mnie obchodzi co Twój dziadek robi z pieniędzmi.
W marcu wszyscy są wystarczająco zestresowani PRAWDZIWĄ maturą. Tak. Tą maturą, która w ogromnym stopniu decyduje o Waszych najbliższych kilku latach i w pewien sposób o jeszcze kolejnych. Więc można by nam pozolić się spokojnie przygotowywać do PRAWDZIWEJ, KURWA, MATURY. Czy ktoś w tym pierodolonym OKE w ogóle pamięta jeszcze czasy matury? NIE! Siedzą chłopięta i dziewczęta z przedwojnia i ciapciają sobie w przepisach co mają nasrane pod siwymi czuprynkami. I tak wymyślają próbną maturę na początku marca. Dwa miesiące przed prawdziwą. NO PO CO?! PO JAKĄ CHOLERĘ?! Ja się pytam! MAŁO TEGO! Matury próbne pierdolnęli o ÓSMEJ RANO. To oznacza, że tak gdzieś po 7.30 trzeba się już zjawić w swojej ukochanej, kurwa jej mać, instytucji oświatowej. To oznacza, że część z uczniów jest zwyczajnie niewyspana i ledwo na oczy widzi a ma jeszcze zastanawiać się czemu dziennikarz z Newsweeka używa formy pierwszej osoby pisząc o sobie. NOSZ KURWA! NO JAK ON MÓGŁ! HERETYK PIERDOLONY! Z ŻYDOKOMUNISTYCZNEJ GAZETY! Dekomunizacja? DEKOMUNIZACJA? Kaczyńscy powinni byli nie wysuzkiwać komuchów, ale tych, którzy wszędzie ich widzą. I pomijam rozpoczynanie od nich samych...
No dobrze. Ale zdawałoby się, że to, że o 7.30 w szkołach Rzepy Polskiej zjawiają sie hordy nieprzytomnych zombie to już 'enough'. AAALEEE NIEEE, jak mawiali w pewnym kabarecie a później na planie filmu Staszka Mąderka (tego Staszka Mąderka, co to jest najbardziej znanym reżyserem, który jeszcze niczego nie nakręcił). Wracając... AAALEEE NIEEE! BO ta banda zomie jest odpierdolona w gajerki, spódniczki i inne badziewia jak woźny ze szczurem i lumpem spod mostu na Armii Krajowej na otwarcie hiperkurwamarketu. Bo przecież to logiczne, że im będzie milej. Tak estetyczniej i w ogóle... No śliczniusie niuniusie puci puci dzieciąteczka kurwa mać... Jak sobie pomyślę, że w maju, jak już słoneczko zacznie przygrzewać, mam siedzieć w garniaku, to mam ochotę kogoś krzesłem zajebać. Najchętniej jakeiś dziecko z przedszkola przy Racławickich, ale te małe skurwiele zawsze są pod ochroną Babć-Plus-Pięć i Matek-Plus-Trzy. Przecież nie będę się od razu z bossami napierdalał...
Więc z radosną minką jutro popędzę do mojej kochanej Jadzi napisać dwuczęściową badziewną maturkę z angola. JUPIII! YAY! Jak ja się cieszę ^^ Heeej! Panie i panowie z ministerstwa, OKE, CKE i innych posranych instytucji! Tu jestem! To ja! Wasz radosny uczeń cieszący się z tego, że jesteście KRETYNAMI I ŻE WASZE MATKI POWINNY SIE WSTYDZIĆ, BO ZJEBAŁY MISJĘ! A mu tu kurwa stoimy przed Game Overem...








mroczne-mlode # 4. March 2008, 17:15
Czy pomyslales o biednych uczniach klas pierwszych i drugich ktorzy potrzebują pare dni wolnego? Myslisz ze kiedy maja je mieć jeśli nie podczas matur próbnych? xD
Misiek-TCBOO # 4. March 2008, 22:43
Anonymous # 5. March 2008, 14:47
Juz nie moge sie doczekac notki ktora sobie zazycze po prawdziwej maturze ;]
Villain # 5. March 2008, 16:15
Misiek-TCBOO # 5. March 2008, 19:39
Villain - jak się niewiele umie, to się ma stresa
lcx0r # 9. March 2008, 17:37
Olej to, mon. Matura to pikuś. Na studiach zaczyna się sajgon.
l.
Misiek-TCBOO # 9. March 2008, 18:27
lucek - problem jest taki, że najpierw trzeba tę [prawdziwą of kros] maturkę zdać i dostać się na studia. I jak o samo 'zdanie' matury [tj. trzech bazowych przedmiotów] się raczej nie martwię, tak już o wyniki sensowne żeby się dostać na studia, to owszem.
mroczne-mlode # 9. March 2008, 19:15
Misiek-TCBOO # 9. March 2008, 19:46
mroczne-mlode # 9. March 2008, 21:23
Znaczy sie: Wielka szkoda. naprawdę wiele stracisz nie studiując w Rzeszowie. Mamy uniwersytet zajmujący wysokie miejsca we wszelkich rankingach!
Misiek-TCBOO # 9. March 2008, 22:59
Villain # 10. March 2008, 00:04
Evul MiHu # 12. March 2008, 01:02
Istnieją 2 rodzaje obleganych kierunków. Kierunki ambitne oraz takie kierunki których nazwa wygląda ambitnie ale w rzeczywistości dyplom dostajesz za free (np architektura ale tutaj dokonujesz dodatkowej opłaty w postaci wątroby
alth # 22. March 2008, 11:01
A tak swoją drogą to czołem
Misiek-TCBOO # 22. March 2008, 15:57
A nogę sobie już kiedyś złamałem, da się wyżyć. Wyleczy się.
Poza tym to zabawne jak wkoło tyle ludzi powtarza, żeby się wyluzować... wychodzi na to, że to ja jeden na świecie przejmuję się maturą... medżik... [bynajmniej karcianka]
Villain # 22. March 2008, 16:18
I jakoś tak wyszło, że o maturze to ja w ogóle nie myślałam, nawet jak szłam się uczyć... Olcia, Morcik, kocyk w parku, papierosek i 'nauka na maturę', taaaa... ;P
Więc tu nie medżik, jeno Mort ;P
alth # 22. March 2008, 17:30
Przed maturą to szykowałem przedostatni numer Fantazynu i zakładałem własną działalność gospodarczą, więc miałem dodatkowe argumenty do tego by się nie uczyć :)