Nienawidzę poniedziałków...

i wtorków, i śród, i czwartków, i piątków, i niedziel. soboty ujdą

Jastarnia w środku sezonu.

Właśnie usiłuję dorwac jakąś kwaterę dla 10 osób w środku sezonu w Jastarni. Masakra. Skaranie boskie. Kurwa na kurwie i kurwą pogania. I w ogóle straszny gnój.

Jak już dorwalem jedną miejscówę to musiałem mocno gościa przekonywać, żeby młodzież wpuścił. Ale zażyczył sobie jedną dobę dodatkowo [bo ma wolne na dzień przed naszym przyjazdem] i cenę - dla nas - zaporową.
Druga babka powiedziała, że młodzież huligani, pije, bierze narkotyki i generalnie robi gnój [tak akurat nie powiedziała]. Ale jak usłyszała, że my z Lublina, to stwierdziła 'Aha... No! Bo najgorsze to warszawiaki!' i kazała zadzwonić jutro...

Ale najbardziej to chyba nie rozumiem ludzi, którzy - do kroćset! - nie odbierają telefonów! :[ Czy oni zarobić nie chcą, czy jak?!

No, to dzwonię dalej...

OBIEGEast side! West side!

Comments

Unregistered user Sunday, July 27, 2008 4:45:45 PM

Wojewoda writes: Nie lepiej pod namiot?:)

Unregistered user Friday, February 27, 2009 1:31:44 PM

Anonymous writes: Ja mam identyczną sytuację w tym roku... chcemy znaleźć jakieś wczasy w Jastarni dla 10 osób. Udało Ci się coś znaleźć w końcu? :P

Unregistered user Monday, March 2, 2009 10:17:56 PM

Misiek writes: W Jastarni jest ośrodek domków katolickich [ale niestety nie sklecę ni nazwy ni nic takiego...] które są megatanie, ale niestety mają średnie warunki... ale jak Wam nie trzeba za wiele i możecie iść pod prysznic we wczesnych godzinach porannych to luz. Za tymi domkami trzeba pogooglać. To domki dwusegmentowe, każdy trzyosobowy. Przynajmniej myśmy takie dostali, ale wątpię, żeby były jakieś inne.

Write a comment

New comments have been disabled for this post.