Wednesday, 29. July 2009, 10:00:00
Oslo, ludzie-ludziska, po knajpkach, kulinaria
...
Gorąco zachęcam do zapoznania się z relacją Kasi z naszej wyprawy do Naftolandii. A niniejszą notke proszę traktować jako skromne uzupełnienie fantastyczno-gastronomiczne.
Read more...
Monday, 21. July 2008, 02:05:31
Wielka Brytania, po knajpkach, kulinaria, podróże
...
Każde dziecko wie, że życie Anglika kręci się wokół „domu publicznego”, przez pospólstwo zwanego pubem. Tu każdy człowiek znajdzie wytchnienie po pracy, azyl przed gniewem współmałżonka/-ki czy beztroską pogawędkę nad pintą ale. Tu także wpadnie na śniadanie, by pokrzepić nadwątlone nocnymi przeżyciami ciało obfitą liczbą kalorii. Konsumpcję tradycyjnego brytyjskiego śniadania w naturalnym otoczeniu pubu można niewątpliwie zaliczyć do jednej z ważniejszych atrakcji kulinarnych Wysp, tuż obok słynnych fish’n’chips zawiniętych w Times’a. Doniosłość tego wydarzenia odciśnie głębokie piętno na niezahartowanym ciele obcokrajowca i nieraz powróci do niego falą wspomnień.
Read more...