Skip navigation.

Mort's Chronicles

Falkon

,

Zawsze zastanawiał‚em się™ czy wiele stracę™ nie jadąc na Falkon. Tak zapewne był‚o rok temu i dwa lata temu. Tym razem zamiast się™ zastanawiać‡, zdecydowaliśmy się z Moną… na wyjazd do mrocznego Lublyna.

Dojechaliśmy bez przygód i z dużym zapasem czasu przed prelekcją… Mony, co pozwolił‚o nam zajrze㇠na prezentację™ nowej i rewolucyjnej gry Robotica RPG. Pomijając treść prelekcji, która polegała na prezentacji kluczowych zał‚ożeń„ systemu (a o nich można poczytać tutaj), prowadzący nie bardzo potrafił udzielić konkretnych odpowiedzi na kluczowe dla potencjalnego czytelnika/klienta pytania. "Czym Robotica ma przyciągnąć‡ do siebie rzesze nowych graczy?" dowiemy się jak na konwenty zacznie jeździć osoba odpowiedzialna za marketing przedsięwzięcia. Ciekawą odpowiedź otrzymał Duce na krytyczne spojrzenie na ilustrację z ulotki, która jest na dobrej drodze do zostania okładką… podrę™cznika głównego: Zrób lepiej (w mniej lub bardziej dosłowny sposób). Ale czy trzeba być grafikiem aby oceniać okładkę? Kilka innych prezentowanych ilustracji spełniłoby tą funkcję dużo lepiej.
Robotica zrób to sam (pozdrowienia dla duce P:):

Prowadzący nie do końca rozumiał‚ ideę™ wydawania podręcznika skoro podstawową… zasadą… ma być Zł‚ota Zasada (Jak coś› się™ nie podoba do sobie zmień„ albo wyrzuć‡).

Po Robotice przyszł‚a kolej na Monę i jej Horror z Zielonego Wzgórza. Publika dopisał‚a i wyglądał‚a na zadowoloną…. O samej prelekcji się™ nie wypowiem bo będę™ stronniczy, mi tam się™ podobał‚o.

Prelekcję™ Jurzego o grach, graczach i kryzysie oceniam in plus, aczkolwiek ilość‡ dygresji sprawiała, iż musiał‚em zerka㇠do informatora aby przypomnie㇠sobie o czym właściwie jest prelekcja. Po niej posł‚uchałem Thilnen i Ellentira, którzy opowiadali o możliwoś›ciach jakie daje prowadzenie sesji w postaci kroniki raczej niż kampanii, nawiązują…c do szykowanego Poza Czasem 2ed., które ma wspiera㇠granie kronik.

Na tym skończył‚ się™ mój udział w zwyczajnych punktach programu. Resztę™ soboty spędziliś›my na plotkach i ogólnym socjalizowaniu się™ w oczekiwaniu na nocny pokaz mody gotyckiej. :ninja: Tu okazał‚o się™, że organizacja punktu programu leży i kwiczy. Tł‚umy ludzi przed wej›ściem na aulę informowano co jakiś czas, że niestety, jest opóźnienie, które zamiast się zmniejszać rosło, a sam pokaz odbył‚ się™ dobre 90 minut po czasie. Sam pokaz urządzony w postaci pokazu dla Lucyfera przebiegał‚ przyzwoicie, cho㇠mnóstwo ludzi, w tym piszący te sł‚owa, nie mogli powstrzyma㇠nieprzychylnych komentarzy w stronę™ samych organizatorów.

Po pokazie nastąpił‚o uroczyste wniesienie tortu, odśpiewano sto lat i nastąpiła wielka-mał‚a wyżerka ;P

Ogólnie 10-ty Falkon oceniam pozytywnie. Plusy przebiły minusy a ja bawił‚em się przednio we wspaniałym towarzystwie. Nie jestem typem chodzą…cym na prelekcje i mniemam że większość‡ punktów programu prezentował‚a poziom odpowiedni falkonom. Do plusów zaliczam jeszcze ładny przenoś›ny informator w formacie A6, który z powodzeniem mieścił się™ w kieszeni; bliskość‡ konwentowej knajpy i logistyką w WYSPie (barek, szatnia, dużo stoisk).

Szklanką dziegciu jest tu traktowanie uczestników czekających na wyżej wymieniony pokaz (a nie mieli co ze sobą… zrobi㇠bo innych punktów programu nie było), odległość‡ noclegowni (nie korzystaliś›my bo daleko - 45min z buta) i banda półgłówków trąbią…ca na piszczał‚kach o czwartej nad ranem.

Kilkanaś›cie zdjęć które udał‚o mi się™ zrobi㇠przed zgonem aparatu jest dostę™pnych w najnowszym albumie.

Dziękuję™ wszystkim obecnym za kawałek dobrej zabawy. Mam nadzieję™, że grypsko które mnie wł‚aś›nie usidla nie okaże się™ jakimś przebiegł‚ym falkonowym szczepem A/H1N1.


Wolsung nadchodzi.

,

Nigdy nie byłem jakoś strasznie wkręcony w Wolsunga. Mimo to mam dla niego zarezerwowane miejsce na RPGowej półce. Pewnie w ogóle bym o nim tutaj nie wspomniał gdyby nie poniższy filmik.


Przyznam że sprzęty prezentowane robią wrażenie i gdyby Wolsung miał nieco większy budżet to Kuźnia gier mogłaby nawiązać współpracę z WETA by zorganizować jakąś filmową promocję :] Żałuję jedynie, że nie załapałem się na przedsprzedaż Wolsunga w twardej oprawie. /

Jeszcze trochę o 3ed.

,

Przyznam, że obejrzenie filmików opublikowanych przez FFG na temat nowego WFRP poprawia moje podejście i nadaje mu większy czynnik oczekiwania. Jednym słowem klimat sie nie zmieni ale mechanika to coś zupełnie nowego. Sam jakiś czas temu zrobiłem mojej drużynie karty akcji do walki i stosowałem je przez czas jakiś dopóki nie zaginęły w przepastnych czeluściach naszych szpargałów.



Oto link do seminarów z Jay'em Little, szefem linii WFRP w FFG:
http://www.fantasyflightgames.com/ffg_content/wfrp/3_media/wfrp3seminar.html

Koniec Warhammera... znowu

,

Jak wielu przypuszczało FFG zarżnęło 2ed. Warhammera. Jakoś mnie to nie zaskoczyło i widać to było od dawna po niezwykle opieszałym podejściu do wydawania nowych podręczników, jak i do dodrukowywania tych odziedziczonych po Black Industries. Obiecują, że wszystkie ukażą się w formie PDF lecz na tym polu oczekiwanie trwa, a ukazało się jak dotąd 12 podręczników w formie elektronicznej. Maaało!

Z drugiej strony z wielkim zadowoleniem prezentują zapowiedzi nowego wydania WFRP, którego nie nazywają 3 edycją gdyż całkowicie ma się zmienić sposób grania. Pojawiają się specjalne kości i karty, które towarzyszyć będą czterem podręcznikom składającym się na Core Set. Wszystko wygląda ładnie i pięknie tylko obawiam się, że pewne koncepty nie do końca wypalą.

Podoba mi się oprawa graficzna i ciekawią mnie zastosowane rozwiązania, które mają ulepszyć i zdynamizowac rozgrywkę. Martwi mnie sztuczne ograniczenie ilości graczy ("Zestaw podstawowy wystarcza dla 3 graczy i jednego MG), czyli że jak będe miał więcej graczy to muszę kupić drugi zestaw, żeby nadprogramowi też mieli swój sprzęt (karty i kości) do gry?

Jakby ktoś chciałby się pozbyć Night's Dark Masters lub Tome of Corruption za niezbyt wygórowaną cenę to ja poproszę :]

9 sierpnia 2009

Tego dnia M&Msy koniec końców powróciły do domku. Powróciły do świeżej łazienki, której fotki niebawem tutaj lub u Mony; do własnych czterech ścian które trzeba będzie jakoś wypełnić. O środki do wypełnianie nie musicie się martwić. Dzieci, nie. Może kot na początek. Poza tym trzeba gdzieś upchnąć wszystkie szpargały, które jak dotąd zalegały w jednym pokoju i prawie uniemożliwiały poruszanie się w nim.
Wielkie rozpakowanie. Ot co!
Myślę, że jeszcze z tydzień i będzie można nas zacząć odwiedzać, co wiedzie do bezpośredniej konkluzji, że rozpoczniemy nowy sezon RPGowy :]

Na dziś tyle. Mam jednak nadzieję, że tym razem uda mi się utrzymać bloga żywym dłużej niż na czas jednej notki.