Gmail polubił Operę
Tuesday, 15. July 2008, 22:28:54
Niedawno na Planecie Opery można było przeczytać o dodaniu funkcji Google Labs do Gmaila. Labs nie działały z Operą, z powodu celowego wykluczenia Opery z grona "obsługiwanych" przeglądarek.
Dziś wszedłem na Gmail i zauważyłem, że są dostępne i działają zarówno Google labs (polecam dodatek Superstars), jak i kolorowe etykiety oraz szybka sekwencja ładowania, a także, sądząc po szybkim działaniu strony, teraz także dla Opery jest serwowana kompresja gzip w locie (dotychczas była wyłączona, stąd Opera musiała ściągać np. 450kB na dzień dobry).
Czyżby to pierwszy krok w zmianie polityki traktowania Opery /i innych niż IE i FF/ przeglądarek przez Google?
Dziś wszedłem na Gmail i zauważyłem, że są dostępne i działają zarówno Google labs (polecam dodatek Superstars), jak i kolorowe etykiety oraz szybka sekwencja ładowania, a także, sądząc po szybkim działaniu strony, teraz także dla Opery jest serwowana kompresja gzip w locie (dotychczas była wyłączona, stąd Opera musiała ściągać np. 450kB na dzień dobry).
Czyżby to pierwszy krok w zmianie polityki traktowania Opery /i innych niż IE i FF/ przeglądarek przez Google?








Artur "Jurgi" Jurgawka # 16. July 2008, 06:58
Anonymous # 16. July 2008, 07:06
Niestety u mnie od kilku dni Gmail nie ładuje się. Pojawia się ładowanie, niebieski pasek dochodzi prawie do końca i stop. Nic niestety się nie pojawia. Żebym tylko wiedział czemu... :(
Breffa # 16. July 2008, 11:28
Anonymous # 16. July 2008, 13:13
To być może wynik działania szefa Opery. W niedawno udzielonym wywiadzie wspominał o potrzebie dogadania się z Google.
Anonymous # 16. July 2008, 14:43
Dzięki Breffa; jak nic pomogło :)