Bastion Nigatsu

i głowa między kolana

Subscribe to RSS feed

Przenosiny

Jak wyżej. Teraz będę publikował posty na mojej stronie nigatsu.pl korzystając z narzędzi Blogger'a WordPress'a. Mam tam większą kontrolę nad treścią, nie tylko postów ale i szaty graficznej. Prace w toku...

Dwie perełki w beczce dziegciu...

W większości odcinki Happy Tree Friends są dla mnie durne i w ogóle nie zabawne. A poziom tej "twórczości" od pierwszych odcinków wyraźnie się obniża. Ale zdarzają się wyjątki. Oto dwie perełki, niedawno wyprodukowane przez Mondo Mini Shows.

Materiał szkoleniowy, jak zachować się w przypadku inwazji Zombie

Film jest utrzymany w konwencji materiałów z ameryki lat 50.. Występuje dzielna rodzina Hendersonów

Uprawa sałaty w wodzie (Hydroponic Lettuce)

Wystarczy sama woda bogata w związki mineralne. Żadnej ziemi i pestycydów. I to na skalę przemysłową. Film z serii "How it's made", niestety po angielsku.

Jak lepiej opakować iPod'a


Tak, teraz opakowanie wygląda znaczniej lepiej...

Takie życie

No, to przechodzi już ludzkie pojęcie. "A miało być tak pięknie" można by rzec, ale wyszło jak zwykle. I to tym razem nie z mojej winy, co naprawdę dziwi. Ale to cały koniec tego semestru nie jednego przyprawiłby o ból głowy. Jak nie sraczka to przemarsz wojsk (rosyjskich). Najpierw ten kupiony w całości za moje pieniądze (a wcale nie posiadam ich za dużo, szczególnie by wydawać) i na dodatek jeszcze nie spłacony (ostatnia rata minęła w tym miesiącu) monitor śmiał się zepsuć. Oczywiście można go nadal używać ale jaka w tym przyjemność kiedy obraz zasłaniają ci dwie wielkie, czarne i idealnie okrągłe plamy. Trzecia plama nadal pączkuje. Oczywiście jest na gwarancji więc w czym problem. A problem istnieje ponieważ serwis takiej usterki nie uznaje w gwarancji ponieważ z "oględzin" wynika, że powstała z mojej winy. Werdykt: zalanie. A cholera nawet go nie otwierali w tym ich całym serwisie bo na plombie jak byk stoi napis W/N 200506777. Problemem już zajmuje się Rzecznik do Spraw Konsumenta ale co wywalczy to dowiem się "może" pod koniec tygodnia, bo mniej więcej wtedy mija "ustawowe dwa tygodnie na przesłanie odpowiedzi". "Nerwy" w tej sprawie jeszcze przede mną.

Ale to bynajmniej nie koniec rozstroju nerwowe w tym miesiącu. A że do końca miesiąca daleko, ciekawe co jeszcze mnie czeka. Ale wracając do teraźniejszości (a może już i przeszłości) trzeba tu wspomnieć o jeszcze jednym epizodzie. Jego imę brzmi: Praca Licencjacka. Prawda, że powiało grozą. A najgorsze dopiero przed nami. W tym miejscu trzeba jednak wspomnieć o kilku aspektach tej sprawy. Od początku prace nad tym dziełem szły jak po grudzie. Inni z roku mieli już bez mała prace te na ukończeniu, zielone światło od promotora i szeroką, równą drogę do obrony pełną tylko małych, kosmetycznych poprawek i innych mało ważnych rzeczy. Ale nie ja. Nie wiem czym mnie bozia pokarała. Ale na pewno to było jakieś straszne przestępstwo. Dziwnym zbiegiem okoliczności najpierw zmienił mi się tytuł pracy. W związku z tym musiały być zebrane materiały do pracy. Ale zebrać to nic, bo trwało to tylko dwa dni. Materiały te trzeba było jeszcze obrobić (proste lecz czasochłonne) i tak przygotowane razem z promotorem oznaczyć (do tej chwili nie wykonane, a tylko on zna się na rzeczy). Można by jeszcze założyć, że to też nic i przygotować początek pracy, wyniki i resztę zostawiając sobie na koniec. I byłoby to wykonalne, gdyby nie następny kataklizm (oby ostatni ale nie chwal dnia...). Przesunięto mi datę obrony. Kto inny by się ucieszył, przecież to więcej czasu (można się bardziej poobijać) ale niestety nie ja. tak się akurat składa, że mając ogólnikowe informację o dacie obron prac zdecydowałem się na zafundowanie sobie wakacji za granicą. Poprzedni termin obrony wypadał na trzy dni przed odjazdem. Teraz wypada dwa po. Pozostaje mi chyba "wyjść z siebie" i niech jeden jedzie na wakacje, a drugi broni. Niestety takich sztuczek to ja nie umiem. Są tylko dwa wyjścia. Albo odwołam wakacje albo wystosuję pismo o przesunięcie terminu obrony na inny. Pierwszego rozwiązania bym naprawdę nie chciał wcielać w życie bo za bardzo mi na tym zależy. A i też nie wiem jakie sankcje grożą mi ze strony biura podróży za taki krok. Druga opcja wydaje się kusząca ale znając życie najwcześniejszy inny wolny termin wypadnie we wrześniu. A to skomplikuje lub nawet uniemożliwi mi branie udziału w rekrutacjach na studia magisterskie. Kurde, życie potrafi być takie ciężkie. A jak już mówiłem, koniec miesiąca daleki. Tylko czekać co przyniesie los...

Miła pani z dziekanatu...

P.I.W.O - real life building tetris

Czym to studenci zajmują się w czasie wolnym...

Otwarty Puchar Polski w Tańcu Nowoczesnym Inowrocław 2007

, , , ...

Muszę się czymś pochwalić. Na Otwartym Pucharze Polski w Tańcu Nowoczesnym walczył i zdobył pierwsze miejsce zespół, do którego należę już od paru ładnych lat, mianowicie "Voice". Jest to już kolejne z rzędu pierwsze miejsce na tej imprezie. Należy też odnotować, że drugi zespół naszego instruktora "Voce" zajął też wysokie drugie miejsce. W końcu jest to konkurs ogólnopolski i dwa najwyższe miejsca to nie lada wyczyn. Oby tak dalej. Poniżej parę słów zamieszczonych w serwisie www.inowroclaw.pl:

Ponad 800 młodych tancerzy zaprezentowało się w Otwartym Pucharze Polski w Tańcu Nowoczesnym.
Impreza ta odbyła się w inowrocławskiej Hali Widowiskowo – Sportowej w dniach 12 i 13 maja br. - Ta impreza taneczna cieszy się ogromnym zainteresowaniem zarówno ze strony tancerzy, jak również publiczności. Jej celem jest popularyzacja tańca jako aktywnej formy relaksu i wypoczynku oraz wymiana doświadczeń między instruktorami, choreografami i uczestnikami imprezy.
KOMISJA SĘDZIOWSKA: Jan Kwiatkowski (Inowrocław), Artur Niezgoda (Żagań), Paweł Potępa (Tarnów), Robert Śliżewski (Warszawa), Bruno Ivo Pomorski (Gdańsk), sędzia skrutiner – Ewa Kierońska (Białe Błota)

Nie będę podawał wszystkich kategorii i zespołów (dostępne na tej stronie) jedynie tą w której walczył zespół "Voice" i "Voce":

kategoria – inne formy tańca formacje open do lat 15
I miejsce – VOICE (Tarnów)
I miejsce – TRANS (Międzyrzecz)
II miejsce – VOCE (Tarnów)
II miejsce – MINI QUADRO (Białystok)
III miejsce – FREAK (Inowrocław)
IV miejsce – SELEN (Brodnica)
V miejsce – TRANS (Międzyrzecz)
VI miejsce – MEGA MIX (Włocławek)
VII miejsce – ELF (Gdynia)

I "krótki" materiał filmowy z pierwszego dnia: oraz z kategorii Open i drugiego dnia imprezy:

Różności

Świetny filmik. Naprawdę boski. I to z morałem, co się rzadko zdarza. Znaleziony przypadkowo (jak zwykle) buszując na stronach maniaków gier komputerowych MMORPG. Enjoy cool