Numen omen

myśli niesparsowane

Subscribe to RSS feed

Posts tagged with "ads"

Another campaign?

, ,

Recently there have been quite a few campaigns encouraging people to switch their browsers. Unfortunately, many of them try to force users to make that change. I am not going to name them as you have likely heard about them anyway. I like the following two campaigns, though. They are Browse Happy and Any Browser. Maybe you know them.

And if I were to propose an advert, it would be as simple and quiet as this...




Your default browser makes you blue? Act!



It's evolution, baby!

, , ,

Take back the web!?

, , ,

Watching the others catch up with the leader?


Don't waste your time. Use the best now!


bigsmile

Klikaj. Udoskonalaj. Zaskakuj.

, , ,


Tak wita nas ulotka (corel.com, pdf, 1.6mb) reklamująca polską wersję programu Paint Shop Pro X, niegdyś firmowanego przez Jasc, a obecnie przez Corela. Nowości niestety niewiele, poza "przełomowym" Centrum edukacyjnym, które pozwala uzyskać "zdumiewające efekty już po kilku minutach od uruchomienia programu", "łatwego w użyciu, profesjonalnego narzędzia Kosmetyka" i (niepełnym) trybem szesnastobitowego koloru (cytaty z ulotki i strony produktu).

Ja jednak nie o tym. Uważam za warty odnotowania fakt, że program w końcu doczekał się polskiej lokalizacji. Chciałoby się napisać dobrej. Jak jest? Nie sprawdzałem, ale poziom opracowania materiałów na wspomnianej już stronie Corela jest, hmmm, zaskakujący?

I naprawdę nie chcę się czepiać niezręcznego tłumaczenia typu: "Koryguj jaskrawość, kolory i usterki na zdjęciach" czy karkołomnych zdań w stylu:

Łącząc opcje automatycznej korekty zdjęć i precyzyjnej edycji w nowatorskim Centrum edukacyjnym z funkcjami organizacyjnymi, program Paint Shop Pro jest pierwszym tego rodzaju, łatwym w użyciu edytorem zdjęć — dostępnym dla każdego, kto chce kto chce, aby zdjęcia wyglądały doskonale... i to po kilku minutach od uruchomienia programu,


które to piszący te słowa byłby pewnie w stanie sam "wygenerować" w pośpiechu (choć brak korekty i edycji w tak dużej firmie zastanawia). Ale ten "kwiatek" był bezpośrednim prowodyrem tego wpisu:

Wszechstronny edytor zdjęć, łączący w sobie to, co najlepsze — funkcje jednokrokowej korekty zdjęć oraz zaawansowane narzędzia służące do dopasowywania ręcznego.


(wyróżnienia moje)

Chyba jednak nie zaskoczę bez udoskonalenia tego tłumaczenia, a tym bardziej nie kliknę po bezpłatną wersję próbną. Przynajmniej zlokalizowaną...


PS. Starsi (? -- czyli, że niby ja również) czytelnicy (hmm, brzmi poważnie) mogą pamiętać znacznie gorsze tłumaczenie reklam Corela z początku lat dziewięćdziesiątych w polskiej prasie komputerowej, przypominających skrzyżowanie automatycznej translacji z użyciem przestarzałych słów. Cały myk polegał na tym, że wtedy systemów w stylu English Translator chyba jeszcze nie było... Może ktoś ma w domu/pracy stare archiwum i mógłby zeskanować, a następnie opublikować gdzieś wspomniane reklamy? Są rzeczy bezcenne.smile