Blog operetkafan - nie ma przyszłości bez przeszłości

Cogito ergo sum

Idelny komentarz :/ dla tego co miało miejsce w Smoleńsku

Właśnie słucham sobie muzyki z komputera. Puściłam sobie U2 tak trochę ku pamięci i dlatego, że nikt jak Bono nie potrafi ładniej i lepiej wyrażać walki o "lepsze jutro", a sam jest dla mnie kimś podobnym w odgrywanej przez siebie roli jak śp. Lech Kaczyński. Oboje walczą/li o to samo tylko w inny sposób. Odsłuchując kolejno następne pozycje doszłam do jednej bardzo znanej z resztą piosenki U2 i znowu jakaś zbieżność tekstu do tego co się dzieje dziś w Polsce i co miało miejsce. Mam już szczerze dość tych zbieżności i "znaków Bożych" choć jak najbardziej wierzę w niego i wiem, że on ciągle do nas coś mówi tylko my go po prostu nie słuchamy, albo nie rozumiemy. Jak zresztą i teraz..., ale tyle "znaków" na raz to stanowczo za dużo jak na moją młodą jeszcze głowę. No tak, ale i z drugiej strony pewnie powinnam się z tego cieszyć, że mam szansę zobaczyć na własne oczy to wszystko i być świadkiem tak niecodziennych wydarzeń, że mogę mieć pewien wpływ na dalszy bieg tej historii... Tak jak niegdyś Lech Wałęsa, Kaczyńscy i Tusk w złotych czasach "Solidarności". Wzięli los w swoje ręce no i mamy to co mamy. Wracając do wspomnianego utworu, który tak bardzo mnie zaintrygował. Nosi tytuł: "Sunday Bloody Sudnay" Nie o Sobocie, ale blisko...

A i TEKST !!! Przeczytajcie sami...

U2 - Sunday, bloody Sunday
Tak

Nie mogę dziś uwierzyć wiadomościom
Och, nie mogę przegnać widoku, zamykając oczy
Jak długo, jak długo będzie trzeba śpiewać ten utwór?
Jak długo? Jak długo?
Bo dziś możemy być jednością, dzisiaj


Pod stopami dzieci potłuczone butelki
Ciała rozwleczone po ślepych zaułkach
Lecz to nie działa na wojenny zew
To stawia mnie plecami, to stawia mnie plecami ku ścianie

Niedziela, przeklęta niedziela
Niedziela, przeklęta niedziela
Niedziela, przeklęta niedziela

A wojna właśnie się zaczęła
Tak wiele strat, powiedzcie mi, kto wygrał
W sercach ryją nam okopy
A matki, dzieci, bracia, siostry rozdzieleni

Niedziela, przeklęta niedziela
Niedziela, przeklęta niedziela

Jak długo, jak długo będzie trzeba śpiewać ten utwór?
Jak długo? Jak długo?
Bo dziś możemy być jednością, dzisiaj
Dzisiaj, dzisiaj

Niedziela, przeklęta niedziela
Niedziela, przeklęta niedziela

Otrzyjcie z oczu łzy
Otrzyjcie łzy
Och, otrzyjcie łzy
Och, otrzyjcie łzy
Och, otrzyjcie krwią zbryzgane oczy

Niedziela, przeklęta niedziela
Niedziela, przeklęta niedziela

I faktycznie, jesteśmy obojętni, gdy fakt jest fikcją, rzeczywistą w telewizji
A dziś płaczą miliony
My jemy i pijemy, oni zginą jutro
Prawdziwa bitwa dopiero zaczęła zgarniać zwycięstwo, Jezus wygrał!

Niedziela, przeklęta niedziela
Niedziela, przeklęta niedziela

To nie wszystko co spotkało mnie dziś w Krakowie

Write a comment

New comments have been disabled for this post.