Blog operetkafan - nie ma przyszłości bez przeszłości

Cogito ergo sum

"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"

"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" tą mądrą maksymę zna każdy, a co powiecie na nową wersję ??
"Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ... i wykształcenia" rolleyes Jedno słowo, a tak wiele zmienia.
Nie twierdzę przez to, że człowiek nie wykształcony czy też niskim wykształceniem jest w czymś gorszy od profesora czy też innego uczonego "speca" na uczelni. Jest to wręcz przedmiot moich i nie tylko zresztą moich przemyśleń, rozważań i równie często jak każdy inny zadaję sobie jedno nurtujące pytanie "Po co w ogóle mi ta wiedza ?? Po co tyle w tej szkole, na uczelni siedzieć ??" Jak i tak nie widać, abym przez to urosła czy też żeby to coś zmieniło w moim życiu.
Oczywiście zmienia tylko nie tak od razu. To jest akurat jedna z tych rzeczy na której owoce trzeba trochę poczekać, a nawet bardzo, bardzo długo czekać. Nie którzy nie wytrzymują tego mozolnego ciągłego czekania i poddają się w połowie drogi, a nawet jeszcze na początku.

Ostatnio obie wersje tego samego przysłowia i tego nie przerobionego i tego własnego mam okazję odczuć dosłownie na własnej skórze irked .Dosłownie wczoraj udało mi się w końcu znać jeden z dwóch egzaminów przez którego no, ale niestety zawaliłam jeden rok awww cry Trochę z własnej winy trochę tak mi się tamtego roku nie fortunnie poukładało, że po prostu nie wyrobiłam na zakrętach ... i to ostrych zakrętach ... do tego jeszcze ekm ... rodzinka. Wiadomo zawsze jak ich trzeba to ich nie ma , a kiedy nie trzeba to nagle wszyscy się na głowę zwalają ... , a przynajmniej u mnie tak jest ... niestety ... furious Dodać jeszcze do tego trzeba by było humory jaśnie wielmożnego "kochanego" profesorstwa na uczelni, a zwłaszcza tego u którego wczoraj zdawałam egzamin. Człowiek z pierwszego widzenia wydaje się miłym starszym Panem z wąsikiem ala Piłsudski. W ogóle to chyba jakiś jego "fan" i do tego (kiepski) ... naśladowca irked knight Coś w stylu "fanek" Dody ubierze się taka w różowe ciuszki, nauczy jej "minek"
zafarbuje się na blond i mówi, że jest Doda bigsmile !! Nie żebym Dodę lubiła wink wręcz przeciwnie. To taki najprostszy przykład jaki mi przyszedł na myśl. Taki właśnie mniej więcej jest "człowiek" u którego zdawałam egzamin. Taki jest na pierwszy, a nawet drugi "rzut oka". Jednak pozory jak zwykle mylą ..., a czasami to bardzo irked . I tak jest w tym właśnie przypadku niby miły Pan, uśmiechnięty, żartuje, dowcipkuje.., No tak ... tylko żartować też trzeba umieć ... i wyczuć odpowiedni moment kiedy można i jak. Niestety ten "Pan" mimo tytułu jakim się szczyci czyli Profesor tej umiejętności do tej pory nie opanował ... i jak coś powie to aż czasami w piety ... idzie worried albo od razu człowiek sobie uświadamia z kim ma do czynienia ... . Jedno słowo jakim można go scharakteryzować jest słowo IGNORANT !!! Tak więc Pan Ignorant chcąc "rozweselić" atmosferę na zajęciach rzuca żartami i komplementami ... tylko jakoś zawsze tak wychodzi, że bardzo małą część osób to naprawdę bawi, albo po prostu nikogo ... Ja wiem może to taki jakiś specyficzny rodzaj żartów ... może się nie znam. Czarny żart to na pewno nie jest, bo ja akurat "czarny humor" lubię ani zwykły też nie to jest taki grubiański mało subtelny humor ... aha wiem to się chyba cynizm nazywa confused Specyficzny rodzaj żartu, który jednych bawi, a drugich ... rani i wnerwia furious .
Do tego wielki jak zauważyłam "miłośnik" kobiet. Maniery ma staroświeckie to też jedne to bawi i łapią się na to, a te na tych "młodszych" i "postępowych" nie robi to żadnego wrażenia wręcz czują się urażone i skutecznie je odstrasza... bo i te maniery są specyficzne nie takie przed wojenne, o których każda "dama" marzy, ale ... sowieckie. Tak SOWIECKIE i nawet "czuć" od tego pana taką specyficzną radziecką stęchlizną !! knockout faint Taki zabytek ... no. Oto ten "miłośnik kobiet" także w celu rozluźnienia atmosfery pewnego razu na jednych z zajęć chciał rzucić ... ekm
komplementa pewnej młodej studenckie , oczywiście koleżance z roku smile . Ta koleżanka cały czas odkąd zaczęły się
zajęcia na studiach no i tego dnia też nosi na głowie chustkę i nigdy jej nie zdejmuje ... Tylko "mało myślący" człowiek nie domyśli się powodu ... Pan Ignorant już miał z naszą grupą zajęcia więc miał tym więcej okazji i czasu na przemyślenia ... i obserwacje ... ale jak to Ignorant nie widzi i nie słyszy nic... Z znaczącym uśmieszkiem spytał jej się "Czemu Pani nie pokazuje włosów ???" knockout (tu zapadła kompletna cisza w grupie ...) a ona chcąc czy nie chcąc odpowiedziała ... "Bo ich nie mam" faint Wyczucie znakomite irked Do końca życia chyba tą scenę zapamiętam...
Tak więc mniej więcej opisałam osobę wykładowcy, u którego przyszło mi zdawać ... Człowiek jakby nie było
nieprzyjemny ... i patrzący na "studencinę" "z góry" zero jakiegokolwiek zrozumienia, szacunku ...
A potem się ludzie dziwią ... skąd taka młodzież ... dzisiaj irked Skąd ta ... agresja sad Jak tu człowieka ma nie trafić ... jak na takiego trafi furious , każdy ma granice ... i każdy chce choć odrobinę szacunku nawet ze strony ... takiego "ważniaka" . cdn.

Aktualizacja galeriiEhh... Kiedyś to mieli klasę...

Write a comment

New comments have been disabled for this post.