Moje nędzne rozrywki
Thursday, March 18, 2010 1:43:19 AM
Bo Pyrkon, k$rw# mać.
Tymczasem słucha sobie przepięknego kawałka XIII Stoleti:
Kawałek ten kojarzy mi się niezmiernie przyjemnie. Z półtora roku temu wracaliśmy w czwórkę z koncertu Leningrada w Gdyni; jakoś w okolicach pierwszej Prezes ustąpił kierownicy Watsonowi. Budziłem się w wiadomej Skodzie ze trzy razy, a za każdym razem towarzyszyło mi XIII Stoleti. Watson twierdził, że ta muzyka wybitnie nastraja go do prowadzenia, co zdaje się być prawdą, albowiem trasę z Bydgoszczy do Poznania obróciliśmy w mniej niż 2 godziny. Koniec anegdoty.
Tymczasem słucha sobie przepięknego kawałka XIII Stoleti:
Kawałek ten kojarzy mi się niezmiernie przyjemnie. Z półtora roku temu wracaliśmy w czwórkę z koncertu Leningrada w Gdyni; jakoś w okolicach pierwszej Prezes ustąpił kierownicy Watsonowi. Budziłem się w wiadomej Skodzie ze trzy razy, a za każdym razem towarzyszyło mi XIII Stoleti. Watson twierdził, że ta muzyka wybitnie nastraja go do prowadzenia, co zdaje się być prawdą, albowiem trasę z Bydgoszczy do Poznania obróciliśmy w mniej niż 2 godziny. Koniec anegdoty.












