WYJAZD INTEGRACYJNY!
Wednesday, February 8, 2012 7:49:22 PM
Skąd to się wzięło? No jak to skąd, z chęci, poznać się bliżej. Co by lepiej się pracowało wszystkim, a nie tak ciągle w pracy, latami, latamy latami i mówimy, krzyczymy...
"Panie Włodku, Pani Gabrysiu, Panie Zdzisiu...możesz na chwilkę?!..."
To znaczy tak zostało to pozornie przyznane wszem i wobec, że po to. No ale człowiek jest jaki? Nierychliwy, ale za to ruchliwy:). I zawsze mu coś przyjdzie na myśl, a może by tak poprzestawiać coś, poprzesuwać...itp...cokolwiek to znaczy..., coś zmienić w swojej pracy(taki jest zamysł imprezy)...ale jak już przyjdzie do głowy, zmienić coś w życiu...no tooo..., chociaż to wcale do głowy wcale nie musi przychodzić nic takiego, po prostu, chcąc zmienić coś w pracy, automatycznie może się zmienić coś w życiu, niby tego nie chcąc...
I na nic tłumaczenia, nie chciałem, nie wiem co się ze mną działo, to samo się...
No bo jak, kto Ci kazał się zdruzgotać? Sam się...
Dobra, ale dość o myślach(prawdopodobnych) reżysera Pana, Szanownych Filmowców. Tutaj mus mówić o filmie.
To zaczynamy. Początków nigdy dość...ale bez przesady. Hmm, ale w filmie..., no no...to może być ciekawie.
Chociaż taki film już prawdopodobnie mógł być, coś mi świta, jakaś konczikita.
"WYJAZD INTEGRACYJNY"! - reżyseria - Przemysław Angerman..., no muszę przyznać, że zmiana, pozytywna. W sensie, wielki powrót pana Przemka. On wie jak to się robi z dziewczynami:-). No i w tym Wyjeździe, również nie stronił od kobiecości i nie tylko..., pokazywał wszystko, wszystkich. To znaczy nie on pokazywał, Oni pokazywali, grający w filmie, aktorzy, odgrywający role filmowe, dalej znani jako osoby, pracownicy firmy, zakładu.
Pan Przemek A. pozytywnie wrócił, wjechał z powrotem na rynek filmowy. Lekka zmiana klimatu itp. Ale myśli te same. Wiadomo, ten sam reżyser, ta sama osoba. A swoich myśli tak łatwo oddzielić się nie da.
Ewentualnie można ukryć(na chwilę), ale unicestwić oj się nie da. Trzeba z nimi żyć do końca.
A jak to jest z końcem, jak z końcem filmu, może być pozytywny, może negatywny, tfu tfu, a może być po prostu do zastanowienia. I takie są najlepsze!
Angerman zatrudnił w swojej firmie - (przepraszam, że tak po nazwisku itp, byłem na tym w kinie, i mogę przyznać że brudzia z nimi piłem, więc mogę) - Frycza, Kota, Karolaka, Orzechowskiego Sławka, Glinkę Kasię, Zbrojewicza, Dracza a nade wszystko najlepszy no to Topa, i wbrew pozorom-po nazwisku wcale nie musi to być, nie musiała być wtopa, rodzice powinni się cieszyć z takiej wpadki, wtopy jak Bartek! On po prostu potrafi zagrać, potrafi BYĆ KIMŚ, kim tylko zechcę! Począwszy od, za przeproszeniem - psycholi, do... i tutaj brak słów...no po prostu wszystkimi naraz!:-).
A jak psychola potrafi się zagrać i tak nie zostaje na później to znaczy, że jest się KIMŚ wyjątkowym!
A pytanie, jeżeli jest się psycholem, to też jest się KIMŚ wyjątkowym?
No, myślę że tak! I nie ma innej rady! Bądźmy sobą! Kochajmy tego kogo chcemy, ale pamiętajmy...!...oprócz Ciebie jest ktoś, kto patrzy na Ciebie, na Twoje zachowanie...kto to może być...Ty tylko wiesz...
Dziękuję.
A teraz trochę mediów...



































































