Oprogramowanie antywirusowe
Thursday, November 26, 2009 9:44:03 PM
Tak naprawdę to dlaczego używamy oprogramowania antywirusowego? Pewnie wiele z was instaluje je, no bo jak tak można bez antywirusa. Może oprogramowanie tego typu daje nam jakieś poczucie bezpieczeństwa? Siedzi w zasobniku systemowym, aktualizuje się, to znaczy, że wszystko w porządku. Jest to opinia wielu internautów na całym świecie. To teraz zastanówmy się czym tak naprawdę jest antywirus... Antywirus ma na ogół monitorować zapisywane pliki na naszym komputerze i skanować je w poszukiwaniu wirusów i innego szkodliwego oprogramowania. Ale czy tak naprawdę wystarczy samo monitorowanie plików? Zastanówmy się, czy firewall także zapewni nam jakieś bezpieczeństwo w sieci? Odpowiedź jest pewna, nie! Nowoczesny program antywirusowy powinien nie tylko monitorować pliki zapisywane na naszym pececie i chronić, aby żaden haker nie miał dostępu do naszego komputera za pomocą zintegrowanego firewalla. Nowe programy tego typu powinny być przede wszystkim wyposażone w skanowanie ruchu sieciowego, bo w dzisiejszych czasach można złapać infekcję nie tylko poprzez pobranie jakiegoś pliku, ale także otworzenie strony internetowej. Nie możemy także ignorować próśb aktualizacji oprogramowania, nie tylko antywirusowego. Teraz każdy program, może zostać wykorzystany przez niepożądane osoby. Ochrona przed phishingiem jest coraz ważniejsza, z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień, przybywa coraz więcej klientów banków internetowych. Takie zabezpieczenie powinien posiadać program zabezpieczający nasz komputer oraz przeglądarka internetowa, która sprawdza czy dana strona nie jest wykorzystana do oszustwa. Spora liczba infekcji jest przenoszona poprzez pamięci typu flash jak np. pendrive, odtwarzacz MP3 czy karta pamięci. Zawirusowany pecet automatycznie zgrywa wirusy na pendrive i tworzy plik autouruchamiania (autorun.inf), który zaraz po podłączeniu do "zdrowego" komputera jest infekowany zarazą. W tym wypadku najlepiej wyłączyć autouruchamianie w naszym systemie oraz "zaszczepić" pamięci za pomocą utworzenia specjalnego pliku autorun.inf, którego zawartość nie może zostać zmieniona. W ten oto sposób można łatwo zabezpieczyć się przed automatycznym uruchomieniem wirusa na naszym komputerze, nie chroni to jednak przed skopiowaniem plików szkodnika. Wirus skopiuje się, ale nie będzie mógł się uruchomić automatycznie, co robi go całkowicie bezużytecznym. Dla bezpieczeństwa polecam profilaktycznie przy każdym podłączeniu tego typu pamięci, skanowanie aktualnym programem antywirusowym. Szczepionkę pamięci flash można wykonać za pomocą darmowego narzędzia Panda USB Vaccine, które jest dostępne w sieci.













DorianLanMate # Thursday, November 26, 2009 9:53:44 PM
Musisz pamiętać Drogi Przyjacielu, że jeśli już piszesz na temat związany z e-bezpieczeństwem to MUSISZ pamiętać o jego największym zagrożeniu. Czynniku ludzkim.
A wpis sam w sobie jest O.K. ;]
AleksanderPascalHP # Thursday, November 26, 2009 9:55:41 PM
Dzięki. Miałem wenę.
Co do crackera, to nie jest artykuł "geeks only" i potocznie nazywany jest także hakerem.
DorianLanMate # Thursday, November 26, 2009 9:58:50 PM
Unregistered user # Friday, November 27, 2009 3:36:12 AM
AleksanderPascalHP # Friday, November 27, 2009 6:41:43 AM
Unregistered user # Friday, November 27, 2009 4:53:36 PM
DorianLanMate # Friday, November 27, 2009 7:14:12 PM
Unregistered user # Sunday, November 29, 2009 8:00:21 AM