Dyplomacja wg. WikiLeaks i...agenta Tomka.
Monday, November 29, 2010 11:26:54 AM
I jeszcze sprawa języka,który nie ma nic wspólnego z (wyuczoną) kulturą przed kamerami.Dotyczy to także naszych wielu rzekomych polityków,którzy mają taki język jaki mają.Na ulicy ludzie bezdomni mają bardzo często lepszy język od nich.Ale to,co wynosisz z domu idzie za Tobą całe życie.
I jeszcze w grę wchodzą pieniądze,bo za friko nikt tego nie robił.
Dla mnie z tych wszystkich newsów najważniejszą informacją jest lekkość z jaką ludzie m.in. z Arabii Saudyjskiej,Bahrajnu oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich wypowiadają się na temat unicestwienia innego kraju.
I wcale mnie nie szokuje inna informacja,że w operacjach specjalnych Rosja wykorzystuje zwyczajnych zbirów,którzy są zatwardziałymi kryminalistami.Nic nowego.W Polsce też tak się dzieje.Czytałem jakiś czas temu,że świadek koronny dysponuje obecnie bardzo dużym majątkiem,rozwija swoją działalność gospodarczą w intratnych gałęziach gospodarki.Mowa o "Masie".Szkoda tylko,że nikt nie mówi skąd miał forsę na rozkręcenie biznesu.Nawiasem mówiąc nie jestem zwolennikiem instytucji świadka koronnego,bo wiele razy zdarzało się tak,że prokuratorzy wierzyli ślepo w każde słowo,które bandyta wypowie.A on może mówić wszystko,co tylko ślina na język jemu przyniesie.Oczywiście są sytuacje,w których inaczej nie da się rozpracować danej grupy przestępczej,ale nie można też pozwolić na to,by taki bandzior kręcił Tobą jak na karuzeli.A w przeszłości tak się często działo.Ba - już posiadając status świadka koronnego dalej kierowali grupą przestępczą.
Mogłem zatem zostać przestępcą.Prowadziłbym teraz legalnie jakiś biznes,nie musiałbym przejmować się tym,co dalej ze mną będzie,opinią od światowej sławy kryminalistyki nie zapłacę rachunków lub być jak inni - nie patrzeć na swoje zasady,korzystać z jakiejkolwiek okazji,załatwić sobie pracę po koneksjach i cześć.Naiwność jednak nadal we mnie jest...
I agent Tomek...Na okładce "Newsweeka".Kiedyś kupowałem tę gazetę,choć i na nią nie za bardzo mogłem sobie pozwolić.
Nie będę komentował tych wypowiedzi,ale powiem jedynie tyle,że szkoda,iż tak szczerze nie wypowiada się ten człowiek na temat kryminalistyki,taktyki kryminalistycznej,planowania czynności operacyjno-rozpoznawczych etc.
I jeszcze chciał szkolić innych funkcjonariuszy CBA.Na to jednak zgody nie otrzymał.
Dobra kwota z tego wywiadu wpłynęła zapewne na konto,więc w czym problem.Nadal dobrze się takiemu żyje.Kolejny przykład pracy dla kraju.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jest!!!!!
Piękna zima.Sypie niesamowicie.Nie można nawet okna otworzyć.Dopiero dziś mocniej sypnęło.
I jedna oferta pracy pojawiła się,więc szybko zgłosiłem się do tego miejsca.Przed chwilą wysłałem dokumenty.Może w końcu coś się uda.Ale akurat w tym miejscu już mnie "znają",bo składałem tam jakiś czas temu swoją aplikację,lecz na inne stanowiska pracy.Trzeba być optymistą.
Aktualizacja z godz.22"04.
I doczekałem się potwierdzenia moich słów,tego wszystkiego,o czym mówię od lat.22-letni analityk skopiował informacje i je wyniósł.Jeden z Panów Profesorów - amerykanista - powiedział,że nie rozumie jak takiego człowieka przyjęto do służby,pracy w Stanach bez należytego sprawdzenia.A u nas to niby jak jest...Kto jest gorszy? Czy tacy ludzie jak ja,którzy chcieliby coś ciekawego wnieść do pracy w CBA,ABW,czy agent Tomek wymiotujący na własne buty lub pijany funkcjonariusz ABW jadący samochodem lub grożący bronią człowiekowi jedynie za to,że ten zajechał wielkiemu Panu z ABW drogę.Bez znaku "?".
Ależ dziś trudno jest "wbić" się na transmisję Barcelony i Realu Madryt...Udało się jednak w...Kanadzie.
Cześć.
I po meczu.
No tak...Gdyby grały tylko i wyłącznie pieniądze to wiele zespołów mogłoby sięgnąć po jakiś sukces.Dniówka Ronaldo z Realu jest przecież kosmiczna,lecz pogromu się nie ustrzegli.5:0 dla Barcy.Dziś ta Barca przypomina mnie odrobinę tę z Romario,Christo Stoiczkovem - dla mnie geniuszem piłki nożnej.Jego prostopadłe zagrania,technika to prawdziwa poezja była.A był jeszcze Pepe Guardiola (dziś trener),Koeman i wielu innych.Pięknie.Historia lubi się powtarzać.















