Dziennik niecodzienny, bez polskich liter

czyli wynurzenia, wspomnienia i inne pierdoly rozsiane

SONET II (Adam Asnyk)


Jednego serca! tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdzie bym patrzał śmiało,
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje!
Bym zasnął słodko, marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach do nieba,
Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

Małe szczescia - Robert Janson...mysli kilka

Write a comment

New comments have been disabled for this post.