Dziennik niecodzienny, bez polskich liter

czyli wynurzenia, wspomnienia i inne pierdoly rozsiane

...mysli kilka


"Umiera się w byle jakim miejscu życia i dzieje człowieka zawarte między urodzeniem jego, a śmiercią wyglądają niekiedy jak nonsens. Któż bowiem jest w możności o każdej chwili przemijającej pamietać, by mogła ona być na wszelki wypadek jego gestem ostatnim?"

SONET II (Adam Asnyk)wiara

Write a comment

New comments have been disabled for this post.