Monday, 26. March 2007, 21:48:08

W zeszłym tygodniu miałem zaszczyt reprezentować Gemini Design na konferencji Grow Enterprise - Best Practices Workshop. Odbyła sie ona w "bardzo angielskim"
Chilworth Manor, w Southampton (Wielka Brytania).
Polska załoga dotarła na miejsce z małym opóźnieniem - złożyło się na to kilka czynników, zapoczątkowanych przez opóźniony przez brzydką pogodę start w Krakowie, poprzez przesiadkę na wariackich papierach w Warszawie, aż po długie oczekiwanie na National Express na Heathrow w Londynie

Prezentacje, mimo że było ich sporo okazały się bardzo interesujące. Szczególnie zainteresowały mnie te które rzuciły światło na to jak wspiera się w Wielkiej Brytanii rozwijające się firmy. Nie sposób też pominąć milczeniem przesympatycznej prezentacji Andrew'a Hallam'a z
Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, z polskim hydraulikiem w roli głównej

Nie da się też nie wspomnieć o prezentacji Dariusza Żuka, prezesa zarządu
Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Przedstawił on w-g mnie bardzo trafną klasyfikację problemów z jakimi spotykają się młodzi przedsiębiorcy. Że nie wspomnę o znacznym ułatwieniu jakim jest dla wielu osób "Wirtualna Firma" prowadzona pod opieką Inkubatorów. Poniżej Dariusz przed pierwszym ruchem naszej partyjki szachowej:

Starałem się skrócić treść naszej prezentacji do minimum żeby jak najmniej obciążać już mocno zmęczonych uczestników, jej treść można przeczytać
tutaj (PDF).
Po prezentacjach i krótkiej przerwie nasi gospodarze zaprosili nas na kolację w Keats Restaurant - jeśli ktoś plątałby się kiedyś w okolicach Southampton to polecam - bardzo miły klimat i świetne jedzonko.
Choć trzeba przyznać że śniadanko w hotelu następnego dnia też było bardzo wystawne i nic mu nie można zarzucić...
Przed południem pozwiedzaliśmy trochę inkubatorów przedsiębiorczości m.in. na Uniwersytecie w Southampton, gdzie
Manuel Montoya z hiszpanii przetestował oprowadzających na odporność na lawiny pytań - okazali się bardzo wytrzymali

Niestety czas uciekał bardzo szybko, więc po kliku godzinach znów znaleźliśmy się na pokładzie samolotu do Warszawy. Ten lot również był opóźniony, winę za to ponosi niestety niżej podpisany

Oczywiście, by tradycji w trakcie tego wyjazdu stało się zadość, lot z Warszawy do Krakowa również był opóźniony (4 loty na 4), pozwoliło mi to jednak dłużej cieszyć się towarzystwem koleżanek z Krakowa

Generalnie bilans wyjazdu jest jak najbardziej pozytywny - poznałem dużo miłych ludzi, miałem okazję porozmawiać na temat Gemini Design i spojrzeć z nieco innej perspektywy na rozwój przedsiębiorstw. Nie mówiąc już o tym że zdążyłem się nauczyć prawie na pamięć wiosennego numeru magazynu LOTu "
Kaleidoscope"
Chciałbym serdecznie podziękować Krzysztofowi Jaszczukowi (managerowi projektu), za zaproszenie Gemini Design do udziału w konferencji, organizację oraz czuwanie nad wszystkim i wszystkimi
Mam nadzieję że uda nam się spotkać na kolejnych wydarzeniach GROW. Być może w maju będzie nieco więcej czasu na rozrywki?
Pozdrawiamy naszych nowych przyjaciół z Polski, UK, Hiszpanii oraz Holandii!
(Więcej zdjęć w albumie
tutaj)