Sprawy codzienne... czyli jak ciężko pisać pracę magisterską
Saturday, September 16, 2006 12:17:00 AM
No coż, nie wiem jak wy, ale pisanie pracy magisterskiej jest całkiem łatwe. Do momentu... kiedy przychodzi czas pisania wstępu i zakończenia... Wowczas zaczyna się "męka". A przynajmniej dla mnie. Już miałem dzisiaj takie nerwy, że w ciągu całego dnia jedno zdanie wymyśliłem, że jakby ktoś probował ze mną gadać w tamtej chwili, to chyba niezbyt przyjemnie ta rozmowa by się zakończyła
Jakimś cudem wymusiłem poł strony, ale nadal czekam na kolejny przypływ inwencji. A do poniedziałku już mało czasu zostało... A wtedy mam ją oddać 
Ok nie zanudzam już was! Do zobaczenia w kolejnym odcinku
Jakimś cudem wymusiłem poł strony, ale nadal czekam na kolejny przypływ inwencji. A do poniedziałku już mało czasu zostało... A wtedy mam ją oddać 
Ok nie zanudzam już was! Do zobaczenia w kolejnym odcinku





