Pseudoblog operowo-komputerowo-…

A tu nie pamiętam co było

Dear Google,

, , , ,

I want to get rid of your stupid e-mails.

Nigdy nie używałem swojego adresu e-mail do rejestracji w jakichkolwiek usługach Google (ani GMail, ani YouTube, ani Google Docs, itd.), jednak dzisiaj dostałem e-mail z informacją o zmianie regulaminu usług. Na dodatek piszą do mnie per "Dear Google user". Skąd oni w ogóle mają mój adres i jak śmią mnie tak nazywać?

Jedyną możliwością jaka mi się kojarzy jest to, iż jeden z moich znajomych chciał mnie kiedyś dodać do swoich "kręgów" w Google+. Zaproszenia nie przyjąłem, a mimo tego później dostałem jeszcze jedną wiadomość o udostępnieniu pewnego pliku przez tę osobę (wiadomość nie była adresowana do mnie - w bezpośredniej wiadomości znajomy odpisał mi, że to plik udostępniony przez tablicę, czy jakoś tak). Na dole wiadomości znajdował się odnośnik z informacją w stylu: "Jeżeli nie chcesz więcej otrzymywać tych wiadomości, kliknij tutaj (bla, bla, bla)".

Nie, nie zamierzam się wypisywać z otrzymywania wiadomości, gdyż nigdy się nie zapisywałem na ich otrzymywanie i nie udostępniałem w tym celu swojego adresu e-mail. Pocztę, którą od Google otrzymałem, traktuję jak spam. Wypisanie się z "mailingu" byłoby równoznaczne ze zgodą na zapamiętanie mojego adresu w ich bazie danych, więc tego nie zrobię.

Nie widzę w tym sensu: chcesz otrzymywać wiadomości - podaj swój e-mail, nie chcesz otrzymywać wiadomości - i tak go podaj.

Czy jedynym sposobem pozbycia się przyszłych niechcianych wiadomości jest dodanie adresów "@google.com" do czarnej listy adresów z których przychodzi spam?

Jak nauczyć kota obsługi OperySzukanie zaznaczonego tekstu na stronie

Comments

P2O2 Tuesday, January 31, 2012 1:00:23 PM

Te q...kie praktyki Google'a i tak Pan dopadną.

Pisze się w adresie google.com, a dostaje google.pl, chyba, że otworzy się ciasteczka i zmieni w nich językowe ustawienie - na amen, czyli że nie można zadeklarować "usuń ciasteczka w trakcie zamykania przeglądarki", bo wszystko wróci do początku.

Napisałem kiedyś o tym do nich. Nie ma sensu wojować.

"Szli z bagnetem na czołgi żelazne" - więcej nie będę robił z siebie idioty, jak ci z debilnego wiersza i nie będę nigdzie pisał, czy prosił o cokolwiek.

Trzeba będzie ustawiać u siebie filtry i blokady. To na początek. Potem część internetu zejdzie do tuneli, jak "niepokorni" na filmie "Człowiek Demolka". Albo zaczniemy hodować w doniczkach kwiaty, a w miejscu biurka z komputerem będzie biblioteczka z książkami.

Jeszcze nie skończyłem pisać ostatniego zdania, a już przyszedł mi do głowy kolejny film - Fahrenheit 451.

No, to będziemy "sobie robić dzieci" z koleżankami małżonkami - tfu! - zapomniałem o Equilibrium.

Q..A!!! (albo AWRUK!!!). Czy to się NIGDY nie skończy?

Pozdrawiam

pgmost Tuesday, January 31, 2012 2:07:27 PM

Saskatchewan Tuesday, January 31, 2012 2:26:10 PM

Widziałem to - moim zdaniem, to taka Googlowa ACTA. Pakują wszystko do jednego worka, tak jak ACTA pakuje skopiowany wierszyk razem z chińskimi butami z logo Nike, technologią, Internetem, GMO, itd..

A później wychodzi tak, że zapis, który miał dotyczyć konkretnej usługi, rozciągany jest na wszystko i tak naprawdę daje nieograniczone możliwości jego interpretacji.

P2O2 Tuesday, January 31, 2012 2:34:22 PM

> A później wychodzi tak

To Pan jest aż tak naiwny? Ufff..

Przecież to był JEDYNY CEL tej tajnej umowy! Tu nic nie "wychodzi". To są konkretne, zdecydowane działania prowadzące do pełnej kontroli sieci.

Czytał Pan w ogóle jakiekolwiek zagraniczne analizy ACTA, SOPA, PIPA itd? Pytam, bo sprawia Pan wrażenie, jakby spadł z Księżyca.

Chyba, że użył Pan niezręcznego sformułowania. W taki wypadku wycofuję swoje słowa.

Uszanowanie

Saskatchewan Tuesday, January 31, 2012 2:47:28 PM

Originally posted by P2O2:

Chyba, że użył Pan niezręcznego sformułowania.

Powinno być raczej: "zapis, który miał niby dotyczyć (...)".

Izaak Goldsteinizaak-goldstein Tuesday, January 31, 2012 3:00:47 PM

Google szykuje jakieś większe zmiany, od jakiegoś czasu w wynikach wyszukiwania nie są pokazywane porównywarki (Ceneo, Skąpiec, Nokaut itp.) oraz Allegro. Zapewne chodzi o porównywarkę made by G.

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies