Żeby to jeszcze mantikora była
Wednesday, September 8, 2010 8:10:25 PM
Jakaś nieszczęśniczka wyraziła swoją opinię o okładce planowanego dodatku do Wolsunga zatytułowanego W pustyni i w puszczy. Okładka (do wglądu pod powyższym linkiem) przedstawia steampunkowego mechanicznego słonia, myśliwego i upolowaną zwierzynę.
Dlaczego nieszczęśniczka? Otóż osoba ta wyraziła swoją opinię na temat okładki - chodziło konkretnie o pozę, w jakiej myśliwy z flintą góruje nad upolowanym (zapewne martwym) lwem i o samo (być może martwe) zwierzę należące do rodziny kotowatych. Ogólnie rzecz biorąc rozchodziło się o przekaz grafiki, łowcę i jego ofiarę i tak dalej - w skrócie: dlaczego grafik musiał przedstawić akurat ubicie zwierzaka, zamiast, na przykład, schwytania go na potrzeby ogrodu zoologicznego czy też cyrku (można wnioskować w ten sposób po przywołaniu w jednym z komentarzy postaci Tomka Wilmowskiego). Po co tam dumna poza myśliwego, martwa zwierzyna, motyw trofeum, i tak dalej. Nie zauważyłem w wypowiedziach żadnego misjonarstwa, fanatyzmu, palenia futer i nawoływania do jedzenia wyłącznie trawy wyhodowanej na przydomowej rabatce. Ot, graczka, której dobro zwierzaków leży na sercu i najwyraźniej chciałaby, żeby wziąć to jakoś pod uwagę.
Po wyrażeniu opinii w stronę komentującej poleciały ironiczne, złośliwe komentarze, dowcipy o "białych plantatorach i dyndających czarnuchach" i inne przyjemności. Cóż, internet to pole bitwy. Oberwała i (zapewne) poległa.
Zastanawia mnie tylko, gdzie się podziali ci otwarci, światli, wrażliwi erpegowcy. Ta ostoja czytelnictwa i kultury - żadni tam sataniści w spranych koszulkach Metalliki i z przetłuszczonymi włosami, ale osoby ponadprzeciętne, inteligentne, obyte, światowe wręcz. Czerpiące z gier fabularnych i towarzyszącej im obowiązkowo literatury przedmiotu i podmiotu wiedzę na temat innych kultur, obyczajów, światów, narzędzi, et caetera.
Gdzie oni są? Przemknęło mi przez myśl, że być może leżą obok lwa z okładki, tylko nie zmieścili się w kadrze. Choć równie dobrze mogą pozować do fotki z safari, przydeptując trofeum buciorem i wymachując klawiaturą kaliber 101 (a jak ktoś pogrywa na kompie, to i modelem Multimedia 08/15).
Swoją drogą, okładka fajna, ale "żeby to mantikora była", to grafika byłaby jeszcze bardziej fantastyczna.







Unregistered user # Wednesday, September 8, 2010 8:28:21 PM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 6:53:25 AM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 8:41:05 AM
Seji # Thursday, September 9, 2010 9:44:02 AM
Mnie bardziej zastanowila reakcja na uwage, niz sama okladka. Jak ktos by rzucil, ze jest masonem (ew. satanista :P), pewnie nikt by okiem nie mrugnal, a jak ktos nie lubi martwego zwierza, to jest smiech i wytykanie palcem. Dziwne to troche dla mnie.
Do okladki mam tyle, ze serio bym wolal zamiast lwa jakiegos gryfa albo wspomniana mantikore. Albo wywerne. Lew jest taki pospolity. ;)
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 10:47:01 AM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 11:18:07 AM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 11:29:51 AM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 11:40:25 AM
Seji # Thursday, September 9, 2010 11:47:35 AM
Rekacja dla mnie jest dziwna o tyle, ze od dawna nie sptkalem sie w erpegowym swiatku z jechaniem kogos za osobiste poglady - za ewidentna glupote, durne/chore pomysly, itd. - owszem, vide Furia RPG. Ale nie za swiatopoglad warunkujacy odbior gier (przynajmniej moja ostatnia dyskusja na ten temat dotyczyla przemocy na sesji i odbyla sie cos z 8 lat temu na wowczas zywej liscie dyskusyjnej Portala). Ale moze ja mam za wysoka empatie czasami, wiec mnie taka reakcja zdziwila - tym bardziej, ze nie byl to glos iny niz "okladka mi sie nie podoba, bo lufa jest krzywa/cycki za male/bo tam nie ma kosmicznego krazownika". To by przeszlo bez echa. Ale pytanie czy tam musi byc martwy lew wywolalo niesamowity odzew. choc moze to koncowka eoznu ogorkowego tak dziala na ludzi. ;)
Co do akapitow, to podwojny enter powinien dzialac (od biedy znaczniki HTML), ale nie dam glowy za to.
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 11:49:30 AM
Seji # Thursday, September 9, 2010 11:52:23 AM
Co do REH to ostatnio nadrobilem wszystko o Conanie, co napisal - IMO osoba nieswiadoma kontekstu, w jakim REH zyl i tworzyl, chyba nie zauwazy rasistowskiego podejscia (opowiadania sa na tyle odrealnione, ze nie odczuwa sie tego, a opisy "dzikich ludow" taktuje sie jako czesc fantastycznego swiata, na rowni z magia i potworami). Z kolei jesli cytelnik jest swiadomy, to wezmie poprawke podczas lektury na okolicznosci powstania utworu.
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 1:40:49 PM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 1:41:29 PM
Seji # Thursday, September 9, 2010 2:20:35 PM
Conana. Byl zbiorek wyany jakis czsas temu ze wszyskim, ze szkicami wlacznie. Teraz kupilem wydany przez Chaosium tomik zbierajacy wszystkie cthulhowe opowiadania REH. Mam nadzieje, ze inne zbiorcze wydania o innych bohaterach tez wyjda i uda mi sie kupic (a moze wyszly? w sumie nigdy nie szukalem).
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 2:28:29 PM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 2:59:07 PM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 3:00:35 PM
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 3:00:48 PM
Seji # Thursday, September 9, 2010 3:24:33 PM
Ja bym sie nie klocil o zwierze, tylko o to, ze mi tam smok pasuje a nie kociak (jak fantastyczny XIX wiek to fantastyczny!). Ale ze na Polterze nie komentuje od paru lat (ok, raz czy dwa, jak Karnawal blogowy prowadzilem, to musialem), to sie nie kloce. Ale moge zaczac tutaj. :>
Lew posysa. Dajcie smoka!
Na lwa to byle tubylec z dzida pojdzie. Po cholere taka wielka giwera? Tchorz ten koles w korkowym helmie, a nie niezwykly dzentelmen. :P
Unregistered user # Thursday, September 9, 2010 5:10:51 PM
Unregistered user # Saturday, September 11, 2010 3:33:43 PM
Unregistered user # Saturday, September 11, 2010 3:34:16 PM
Seji # Saturday, September 11, 2010 5:00:17 PM