100% Seji

W dzisiejszym świecie ten wygrywa wojny, kto ma lepsze CNN.

Plakietka! Buty!

, ,

Wybrałem się na Inne Sfery. Od strony konwentowej impreza była sympatyczna, choć bez rewelacji (technicznie było poprawnie, choć nie przyglądałem się za bardzo - ważne, że był papier i ciepła woda, a śmieci sprzątano na bieżąco). Od strony towarzyskiej był to wyjazd udany - fajnie było spotkać paru dawno niewidzianych znajomych i poznać kilka nowych osób (KFC - gdzieś Ty się schował?).

Zgrzytało natomiast podejście do uczestników, prezentowane przez ochronę imprezy. Sprawdzanie identyfikatorów podczas "lotnej kontroli" nie może polegać na warczeniu "Plakietka!". Podobnie doglądanie, by konwentowicze nie wchodzili w butach na salę gimnastyczną przeznaczoną na sleeproom (podpowiedź na przyszły rok: wyłożyć parkiet folią), nie powinno polegać na wrzeszczeniu "Buty!" - tym bardziej, że ludzie stosowali się do zaleceń (choć jeśli przymyka się oczy na dziewczyny w mini i wysokich butach, to trudno mieć pretensję, że ktoś inny też nie chce ściągać adidasów albo klapek).

Stilgar nie wytrzymał i obstukał ochroniarza w sobotni wieczór, co poskutkowało błyskawiczną komunikacją do zespołu pilnującego imprezy, by używać słowa "proszę". "Czy mógłbyś zdjąć buty" lub "Proszę nosić identyfikator w widocznym miejscu" brzmi lepiej, nie wymaga wiele wysiłku, a zostawia zupełnie inne wrażenie. Tyle tylko, że ochrona/obsługa/organizatorzy powinni zostać przeszkoleni w tym zakresie na początku imprezy, a nie pod jej koniec i do tego przez uczestnika.

Konwent to impreza fanowska, ale nie wolno zapominać, że mimo wszystko uczestnik konwentu jest jednak klientem. Nie do końca w sensie "płacę i wymagam", bo to jeszcze nie ten poziom konwentów jest (porównując np. z amerykańskimi), ale mimo wszystko warto zadbać o to, by nie zniechęcić ludzi do marki imprezy. "Proszę" to fajne, magiczne słowo - może być wypowiedziane stanowczo i podparte autorytetem ochroniarza czy organizatora, ale powinno się pojawić.

Rozumiem, że mogło zadziałać zwykłe zmęczenie organizatorów, ale należy pamiętać o tym, że oferta konwentowa jest bardzo szeroka i szkoda tracić potencjalnych uczestników z powodu niemiłej ochrony. Nikt nie lubi być traktowany z góry, zwłaszcza na imprezie, której celem jest integrowanie miłośników fantastyki. Przecież wszyscy jesteśmy znajomymi, łączy nas wspólne hobby. Na znajomych nie ma potrzeby krzyczeć, wystarczy ich poprosić.

TSoY - reduktor tekstuTSoY - edycja limitowana

Comments

Unregistered user Sunday, September 25, 2011 8:25:06 PM

Sting writes: Nie gadaj mi tu Seji tylko pokazuj plakietkę! I buty do cholery! ;] A na serio. Trochę obciach dla orgów.

Unregistered user Sunday, September 25, 2011 9:06:40 PM

Darcane writes: Zgadzam się w zupełności z przesłaniem notki. Poza tym, miło było poznać. :) Ale że był Stilgar, to nie wiedziałem. Szkoda.

Unregistered user Monday, September 26, 2011 7:34:42 AM

Zefir writes: Jeśli chodzi o ochronę, to się zgadzam - co do gości przy sali, ot nie jestem do końca pewien. Podejrzewam, że po 20 osobie już mieli dość. Aczkolwiek irytowało obserwowanie dwóch gości z ochrony, łażących po sali w ciężkich glanach.

Seji Monday, September 26, 2011 7:51:47 AM

Jeden z orgow pilnujacych sali dziekowal tym, co sciagali obuwie. Inny z kolei burczal, samemu lazac w butach po parkiecie. Stilgarowi odpuscili sciaganie klapek po argumentach typu: wilgoc+wiele osob=grzybica. Rozumiem, ze mogli miec dosc (i pewnie mieli), ale mozna bylo to troche inaczej rozwiazac.

godofaccess Monday, September 26, 2011 9:49:32 AM

Bardziej mnie irytowało to, że ochrona sie zajmowała budowaniem własnego ego (oczywiście nie cała) zamiast interesowania się moim bezpieczeństwem jako konwentowicza.

Unregistered user Monday, September 26, 2011 10:30:40 AM

Malkav The Russian writes: Oni po prostu w rebusy grali! Trza było powiedzieć, co ci się z plakietką kojarzy! :P

Unregistered user Monday, September 26, 2011 12:41:59 PM

nid writes: Heh, chłopaki z ochrony rozochocili się na tyle, że w niedzielę (kiedy wejście było darmowe) też nas wołali o identy. Ja jestem średnio zadowolny, w szczególności z punktów OE (narzekanie pewnie wrzucę na starego bloga, jakby co) ale na pewno konwent poprawił się pod wieloma względami w porównaniu z zeszłym rokiem - ilość miejsca, spanie, sale rpgowe. No i kudosy za zapraszanie Skandynawów.

Unregistered user Monday, September 26, 2011 6:59:38 PM

Petra Bootmann writes: z tego co widziałam, to także w niedzielę była prowadzona akredytacja (tzn. brak opłat nie oznaczał, że można ot tak wejść, i osoby dostawały program, plakietkę etc.). Zapewne stąd konieczność sprawdzenia. Ja byłam generalnie zadowolona, bo wreszcie mogłam pograć sobie (choć nadal RPG-granie słabo wychodzi - dość powiedzieć, że PMM się nie odbył).

Unregistered user Monday, September 26, 2011 7:39:45 PM

Linka writes: Ja z narzekań dołączę zupełne sypnięcie się programu w niedzielę, kiedy chciałam trochę powegetować i pochodzić po prostu na prelekcje. Wszystkie punkty programu w tym czasie były prowadzone przez Lans Macabre, więc zapowiadało się super. Problem polegał na tym, że panowie musieli się z konwentu zebrać wcześniej i powstała ogromna dziura. Ostatecznie nic strasznego się nie stało, bo zwinęłam się do sali Orientu, ale jeśli obie nitki erpegowe są prowadzone przez tych samych ludzi, to istnieje niebezpieczeństwo, że jeśli ta grupa zawali, to sypnie się wszystko. Na plus: większa szkoła. Można się było wreszcie pobłąkać w wolnych chwilach. No i dobrze Cię, było zobaczyć, Seji :)

godofaccess Monday, September 26, 2011 11:40:33 PM

Linko, w niedzielę jakoś gra w Świat Dysku Ci nie przeszkadzał p

Unregistered user Tuesday, September 27, 2011 12:45:35 AM

Matt writes: Nie spotkałem się z problemem chamskich ochroniarzy, ale wierzę na słowo.

Unregistered user Tuesday, October 4, 2011 11:58:04 AM

Nelek writes: Dać dzieciom krótkofalówki i już ochrona czuje się oddział antyterrorystów - "Jestem przy gimnastycznej, odbior......, dobrze za dwie minuty wchodzisz na sale ale najpierw flash - przeciez jest 4 w nocy". A tak serio co minutowe raporty ochrony gdzie jestem i co robię troszkę irytowały, zwłaszcza w nocy, gdy dźwięk ten niósł się po sali niemiłosiernie.

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies