Fizyka Światów Wyimaginowanych 2008
Tuesday, March 11, 2008 11:12:06 PM
Konferencja zatytułowana Fizyka Światów Wyimaginowanych odbyła się 9 marca 2008 roku w Instytucie Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Organizatorem było Koło Matematyczno-Przyrodnicze Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwane potocznie SeMP.
O morderczej, jak na niedzielę, porze - 9:00 - stawiłem się w hollu dawno nie odwiedzanego przeze mnie instytutu (co prawda nie studiowałem tam, ale parę razy zdarzyło mi się zapuścić na tereny nauk ścisłych). Impreza - jak każdy konwent - rozpoczęła się z niewielkim poślizgiem spowodowanym koniecznością zmiany sali. Sali wykładowej, dodajmy. Kiedy organizatorzy rozstawiali sprzęt, powoli zbierała się publiczność. Łącznie przybyło jakieś
Jako pierwszy wystąpił dr hab. Hubert Harańczyk (zainteresowani sami znajdą jego bliższe powiązania z fantastyką) z wykładem "Fizyka baśni - o niemożności latających smoków, krasnoludków i olbrzymów". Był to interesujący przykład, jak przy pomocy nauk ścisłych można analizować zjawiska fantastyczne - w tym wypadku różnego rodzaju istoty, od olbrzymów, przez krasnoludki, po smoki. Myślę, że badanie wytrzymałości kości gigantów na podstawie dostępnych rycin (oczywiście chodzi o wyliczenia teoretyczne) czy też analizy układu oddechowego krasnali (problem miniaturyzacji mięśnia sercowego, układu krwionośnego i oddechowego opartego na płucach) ma szansę stać się poważną dyscyplina naukową. Bonusem była próba przekonania publiczności, że pająki są fajne - zwłaszcza ptaszniki, które ponoć w dotyku i zachowaniu przypominają koty, a niby milusie świerszcze to kanibale i mordercy.
"Fizyka gier fabularnych" Marka Nogi była typową prelekcja konwentową. Murphy nie tylko wyjaśnił laikom, czym są RPG, ale też omówił pokrótce kilka rozwiązań mechanicznych na przykładzie różnych gier (m.in. Warhammer, 7th Sea, Violence, Legenda Pięciu Kręgów). Niestety, zabrakło czasu, by podyskutować z paroma kontrowersyjnymi tezami Marka, dotyczącymi roli Mistrza Gry i jego podejścia do gry i graczy (problem oszukiwania i wszechwładzy MG). Był to jedyny, w pełni poświęcony grom wykład w trakcie konferencji.
Witold Tatkiewicz wystąpił z prelekcja "Broń biała wczoraj, dziś i jutro u nas i gdzie indziej". O ile pamiętam, autor przedstawił się jako materiałoznawca. Po krótkim wstępie na temat dawnych technik wyrobu broni białej, autor skupił się na problemie uzyskania jak najlepszego ostrza (odpowiednio ostre i odpowiednio elastyczne) w warunkach współczesnych. Spore wrażenie na nieprzyzwyczajonych (czytaj: humanistach) zrobiły wykresy wytrzymałości materiałów, z których chcielibyśmy wykonać głownię miecza. Zakres proponowanych surowców był spory: od tytanu, przez osm, po różnego rodzaju polimery. Nie obyło się też bez zahaczenia o materiały fantastyczne (adamantium).
Ostatnim wystąpieniem podczas konferencji było "Fizyka w Star Trek - fantastyka jak bardzo naukowa?" Szymona Kukulaka. Prowadzący - trekkie - omówił mniej lub bardziej naukowe elementy uniwersum seriali i filmów spod szyldu Star Trek. Teleportacja, fazery, torpedy fotonowe i inne cuda startrekowej techniki broniły się lepiej lub gorzej przed naukowa argumentacją, choć jak okazało się w trakcie prelekcji, niektóre elementy scenografii dało się wyjaśnić bez uciekania się do fizyki kwantowej (mnogość ras humanoidalnych to wina niskiego budżetu humanoida każdy może zagrać). Obok wykładu o broni było to moim zdaniem najlepsze wystąpienie podczas konferencji.
Konferencja Fizyka Światów Wyimaginowanych była konferencją naukową. Owszem, wśród organizatorów byli ludzie jeżdżący na kownenty, w kuluarach można było radośnie pogadać o fantastycznej imprezie zorganizowanej przez Uniwersytet Jagielloński, ale to nie była typowa impreza fantastyczna. Z drugiej strony jednak czułem się tam jak na dobrym konwencie - być może dlatego, że jednak presja na prelegentów była wyższa. Na konwentach bywa tak, że zgłoszony punkt programu realizowany jest po łebkach. Tutaj każdy z autorów prelekcji przygotował prezentacje multimedialną i widać było, ze doskonale wiedzą, o czym mówią.
Owszem, przydałaby się szersza reklama, bogatszy program, informator (choćby w postaci zadrukowanej kartki A4) - tego zabrakło. Jednak pomysł oficjalnego połączenia fantastycznych tematów z naukowym podejściem pod szyldem uczelni wart jest kontynuowania - oczywiście nie jest to mowa idea, ale o ile mi wiadomo, całkiem świeża w przypadku UJ. Pozwala to nie tylko propagować interesująca rozrywkę, ale też dalej rozbijać pokutujący wciąż w wielu miejscach stereotyp zjawiska infantylnego, niegodnego zainteresowania "poważnych ludzi". Sami zresztą przyznajcie, czy ciekawsze jest żmudne liczenie wytrzymałości stalowego pręta, czy może ustalanie optymalnych parametrów miecza +2? ;) Pozostaje mieć nadzieję, że tego typu konferencje będą odbywać się częściej.
Zdjęcia z konferencji znajdziecie w albumie (większość jest niestety niezbyt wyraźna - pstrykałem komórką, a ta wymaga dobrego światła).







ubiquity # Tuesday, March 11, 2008 11:50:12 PM
Unregistered user # Wednesday, March 12, 2008 5:36:13 AM
Unregistered user # Wednesday, March 12, 2008 9:12:36 PM
Seji # Thursday, March 13, 2008 6:25:20 AM
W zasadzie opis spotkania sporo ot ym mowi. Generalnie rzecz rozbijala sie o wytrzymalosc kosci na nasisk, obciazenia podczas ruchu i tym podobne czynniki. To odnosnie olbrzymow. A z krasnalami bylo tak, ze nie da sie ponizej pewnej granicy zmniejszyc ukladu oddechowego i krwionosnego - takiego, jak u ssakow. Wiec antropomorficzne krasnoludki musialyby miec tchawki i bardzo niska wydajnosc energetyczna w zwiazku z tym, wiec poruszalyby sie bardzo wolno.
Pewnie przekrecam, ale ja tylko humanistom jezdem ;). Murphy, moglbys strescic bardziej kompetentnie?
Unregistered user # Thursday, March 13, 2008 9:20:08 PM
Unregistered user # Wednesday, March 19, 2008 2:54:34 PM
Seji # Wednesday, March 19, 2008 9:09:07 PM
Milo bylo poznac. :)