Harry Potter 6 - żenada roku
Thursday, 6. August 2009, 20:04:13
Ale żeby tak okaleczyć oryginał, jak to zrobiono z szóstym Potterem, to zbrodnia i kpina z fanów. Żenada, po prostu żenada.
W dzisiejszym świecie ten wygrywa wojny, kto ma lepsze CNN
Thursday, 6. August 2009, 20:04:13
Monday, 29. June 2009, 21:24:29
W minioną sobotę wreszcie zobaczyłem Transformers 2. Z kina wyszedłem uradowany jak rzadko, jako że film spełnił moje oczekiwania z nawiązką (swoje dołożył też zwiastun G.I.Joe – pomijając durne accelerator suits produkcja zapowiada się dobrze). Michael Bay poszedł na całość, dając miłośnikom wielkich robotów to, co lubią najbardziej: więcej wielkich robotów. Autoboty walczyły z Decepticonami, między nimi plątali się U.S. Marines z ciężkim sprzętem, było dużo huku, błysków, wybuchów, latających odłamków, i tak dalej. Twórcy postawili na akcję i wyszło im to doskonale. Żaden geek, który kiedykolwiek zachwycił się czy to animowanymi lub komiksowymi transformerami, czy też miał kiedyś figurki z tej serii, nie powinien się rozczarować.stopklatka.plAle co z olbrzymią rzeszą dzisiejszych dwudziesto- i trzydziestolatków, którzy niczym mantrę powtarzać będą zdanie o magicznym powrocie do dzieciństwa? Czy naprawdę trzeba im przypominać, że wychowali się na filmach takich jak "Powrót do przyszłości", "Poszukiwacze zaginionej arki", "Goonies" czy nawet "Terminator", które poza nowatorstwem formy, przemycały pod płaszczykiem rozrywki także podstawowe wartości? Film Baya nie jest przy nich nawet wygaszaczem ekranu...
niezlekino.plTutaj kolejny raz boli świadomość zepsutych wątków Devastatora i Fallena. Te postacie miały taki potencjał, że same mogłyby pociągnąć cały film. A co robi Bay? Pakuje 46 Transformerów (oficjalnie, nie liczyłem), których praktycznie nie widać. No chyba, że jesteście maniakami i wszystkich rozpoznaliście, a nawet znacie historię postaci. Dla mnie połowa robotów tylko migała na ekranie i zanim się zdążyłem zorientować, że to jakiś nowy, już go nie było.
polter.plW skrócie: Uczta dla oka, katorga dla uszu. Pod względem wizualnym – majstersztyk. Tysiące wybuchów, transformerso-mordobić, bardzo dobra praca kamery… no i Megan Fox. Pod każdym innym względem, niestety, dużo gorzej.
pop gone wrong[...] poroniony robot-lachon.

Wednesday, 25. March 2009, 22:41:43
Pomysł na film Nienarodzony (The Unborn był fajny. Podaruję sobie oznaczanie spoilerów, bo mam nadzieję, że nikogo do obejrzenia tego filmu nie zachęcę: dybuk próbuje powrócić do świata żywych. Mógł być z tego całkiem niezły, koszerny horror.Wednesday, 21. May 2008, 21:57:22
Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki - na ten film czekałem od 1989 roku. Czwarty "Indiana", obok kolejnych Gwiezdnych wojen, wydawał się marzeniem, które nigdy się nie spełni. Czasem jednak marzenia się spełniają.
Wednesday, 26. March 2008, 21:06:34
Do you like our owl?
Są tytuły, których się nie recenzuje. Książki i filmy będące kamieniami milowymi gatunku, stanowiące absolutny kanon; dzieła przełomowe - choć może nie zawsze wybitne - przynajmniej dla mnie nie podlegają ocenie. Jak bowiem miałbym podsumować Władcę pierścieni albo Gwiezdne wojny czy opowiadania Lovecrafta? Owszem, jest to do zrobienia - ale po co? Jaki jest sens wytykać kilkudziesięcioletniej klasyce jej wady? Trzeba po prostu przyjąć, że pewne filmy, książki czy gry są po prostu najlepsze - mimo wad.May I ask you a personal question?
All those moments will be lost in time, like tears in rain.
It's too bad she won't live! But then again, who does?

Saturday, 15. March 2008, 14:37:34
Zrobić dobry serial na podstawie kinowego hitu to trudna sztuka, a i niezbyt popularny pomysł. Zwłaszcza, jeśli serial skupia się na głównych bohaterach pełnometrażowej produkcji. Jeszcze gorzej jest wtedy, gdy sam film i postacie należą do kanonu gatunku. Dlatego też moja pierwsza myśl, gdy usłyszałem, że mają nakręcić serial Terminator, była zbliżona do: "ten, kto to wymyślił, zwariował". Potem jednak, jak to mam w zwyczaju, stwierdziłem: "poczekamy, zobaczymy". Warto było czekać.
Najlepiej z głównych bohaterów wypada Cameron Phillips (Summer Glau) - terminator, tradycyjnie wysłany z przyszłości, by chronić Johna. Cameron to zaawansowany model, nie aż tak jak T-1000 czy T-X, ale lepiej od T-800 naśladujący ludzkie emocje. Phillips jest obca - to się czuje. Scenarzystom należą się podziękowania za nie przesadzanie z nawiązaniami do poprzednich terminatorów. Mamy tu oczywiście nieśmiertelne Come with me if you want to live i parę innych smaczków, ale Cameron na szczęście nie jest kalką z roli Arnolda Schwarzeneggera. Glau gra swojego terminatora i wychodzi jej to dobrze.
Aktorzy, postacie, fabuła - to wszystko jest ważne, ale dla tej serii fundamentalne pytanie dotyczy czegoś innego. Mianowicie, jak Terminator: The Sarah Connor Chronicles wpisuje się w terminatorowy kanon filmowy? Lepiej, niż się spodziewałem. Serial jest solidnie osadzony w świecie wykreowanym przez Jamesa Camerona. Wszystkie kluczowe elementy zostały potraktowane odpowiednio rozsądnie, o niczym ważnym nie zapomniano, a odwołania do znanych postaci czy wydarzeń są zgodne z tym, co widzieliśmy wcześniej w kinach. Dodatkowo sporo jest tu różnych smaczków wyraźnie przeznaczonych dla fanów tytułu. Przyzwyczajenie się do formuły odcinkowej chwilę trwa, ale potem zaczyna się doceniać to, w jaki sposób seria rozbudowuje "mitologię" Terminatora. Nie zabrakło tu także scen z przyszłej wojny. Wadą jest to, że jak w większości współczesnych seriali, mamy tutaj historię rozpisaną na kilka sezonów - a wiadomo, że oglądalność, niczym łaska pańska, na pstrym koniu jeździ.
Saturday, 15. March 2008, 13:01:33
Niektóre seriale mają parę dobrych odcinków. Niektóre seriale są niezłe jako całość. Niektóre niezłe seriale maja odcinki wybitne.
Monday, 18. February 2008, 22:26:22
Jak dobrze spędzić 1 godzinę 40 minut (z reklamami):
Sunday, 13. January 2008, 22:13:29
"Nie idź na to, bo to kiepski film jest. Obejrzyj na kompie, szkoda kasy" - takimi tekstami sypali znajomi, kiedy się przyznałem, że wybieram się do kina na Aliens vs Predator 2. Na szczęście mam to do siebie, że nie wierzę recenzentom. A do opinii znajomych także podchodzę ostrożnie, zwłaszcza do tych negatywnych. Już nie raz przekonałem się, że mój gust i czyjś gust są zupełnie odmienne.
Sunday, 11. November 2007, 23:48:53
Zachęcony przez Borysa, wybrałem się do kina na Inwazję (The Invasion), kolejny remake Inwazji porywaczy ciał (Invasion of the Body Snatchers). Była to już czwarta ekranizacja powieści Jacka Finneya, poprzednie powstały w latach: 1956, 1978 i 1993. Prawdę mówiąc, jeśli ktoś widział jedną Inwazję..., to widział już wszystkie, co nie znaczy jednak, ze należy sobie film odpuścić.
Showing posts 1 - 10 of 15.
O, pardon, ze znanych mi polonizacje/dubbing gier Dungeon Keeper ...
@Siman Moze to: http://zagraceni.pl/polonizacja-mw2-podwojna-po ...
anonymous
Siman writes: Yyy... Ale co to ma wspólnego z polską lokaliza ...
Siman, obadaj Call of z dupy MW2 - news nawet na Polterze. Lokal ...
anonymous
Siman writes: Dla mnie to jednak uprzedzenie: przyjęło się, ...
Ćwir, ćwir: http://twitter.com/Jurgi_Fld [IMGLEFT=http://files ...
AlthBlog
P.O.G.R.O.M.
Dodatkowe zajęcie Borysa
Grota Drozdala
E$ i Wóda
Rozkosze stołu
The Russian
Dom na krańcu Wszechświata
Składowisko myśli nieuczesanych
O wszystkim i o niczym
Szamanie mamrotanie
Pies na komiksy
Raporty z sesji
Antropologia z kotem w tle
Zrzędzenia głównie o RPG
RPG, gry video, filmy klasy B+.
Porytkonowy blog fandomowy
claygirl@hell.pl
Ad acta
MidMad's MeaDow
Lisia nora erpegowa
Deckard^2
The Villain Strikes Back
Kroniki morta
Muszę przyznać, iż dumą napawa mnie ten zmyślny tytuł notki, który na pewno nie jednej głowie skojarzył się ze zgoła (he he!) odmiennym hobby, równie zabawnym jak gry wojenne (niektórzy twierdzą nawet, że dużo bardziej zabawnym, ale to z powodu małego poziomu Nerdonów we krwi). D ...
Hmmm Co tu dużo pisać, stało się. Wczoraj miały miejsce kolejne dwa wydarzenia (widać wydarzenia lubią chodzić parami). Po pierwsze - spłodziłem tekst w którym staram się wyjaśnić jak zrobić z mechaniki Neuroshimy najdynamiczniejszy system na świecie. Po drugie postanowiłem przeni ...
Analizując własne podejście do oceny konwentu stwierdziłem, że moje wymagania rosną wprost proporcjonalnie do mojeg wieku (a młodszy się nie robię, niestety) oraz wprost proporcjonalnie do odległści jaką muszę przebyć, żeby na konwent dotrzeć. Dlatego też nie mam pojęcia co mnie p ...
Zgrabne opracowanie dotyczące rozstrzygania bitw w grach fabularnych zamieścił Zegarmistrz na P., odpowiedzialny za system autorski Czas Waśni. Przyznam, że nigdy nie zagłębiałem się szczegółowo w mechaniki rozstrzygania starć, w których... Bitwy w RPG ( Planeta )
Przez parę minut zastanawiałem się, czy napisać coś sensownego, czy znowu pobawić się w trolla, dając tym samym temu czy owemu trochę radości z bluzgania mnie. Padło na coś pomiędzy, czyli raczej bezsensowną próbę analizy jak powinna wy... Spejs Kombat, czyli nie widzę go, ale za p ...