Filozofia zdjęciowa
Thursday, March 19, 2009 9:58:12 PM
Jak można żyć w przekonaniu, że skoro otwarcie głosisz, iż nie chcesz by ci robiono zdjęcia, zdjęcia nie będą robione. Oczywiście, że będą! That’s the whole point of it. Trzasnąć zdjęcie komuś, kto w swej bezgranicznej naiwności uważa, że może „fotografa” powstrzymać. Zrozumiałbym jeszcze gdyby to był swego rodzaju courtship, prowokujący by jakąś dobrą fotkę zrobić. Ale nie tym razem. Nie w tym wypadku. I to czasami przypadkach, które się w pale nie mieszczą – kobiety o urodzie zdecydowanie ponadprzeciętnej nie powinny mieć IMO problemów ze zdjęciami. A jednak.
Inną sprawą jest idiotyzm sytuacji – to wybór pomiędzy kilkoma niezłymi (+ może parę nienajlepszych) a całą masą bardzo, bardzo złych zdjęć, który automatycznie pada na drugą opcję. Ludzie są dziwni. Ale – wanna play? Let’s play.


