Awaken.Photo

Let me show you...

Dlaczego ona przybija pluszaki do szafy?

, , , , , , ,

Generalnie jest problem organizacyjny. Pogodziłem się już, że do albumu wrzucam zdjęcia okazjonalne, natomiast brakuje tu miejsca na rzeczy, które odbywają się relatywnie regularnie i z których również się coś przynosi. Póki co wymościłem miejsce na obrazki z miasta. Chwalić bogów, jakiś czas temu Opera podniosła przestrzeń na koncie z raczej śmiechowych 300 MB do 1 GB, ale obawiam się, że jak zacznę wrzucać to zapcham konto w pół roku. Stąd ostrożność. To punkt pierwszy.

Drugi – byliśmy sobie przez weekend razem. Było fajnie (choć to stwierdzenie bez znaczenia – spróbowałbym napisać, że nie było fajnie… :]), nawet raz się wyspałem, czego nie udało mi się dokonać u siebie od jakiegoś tygodnia. Obejrzeliśmy po raz 738. Batmana, pograliśmy w GeneRally (hy!) i połaziliśmy trochę. I – ano właśnie. Na kompie na takie okazje mam folder (lub może raczej kategorię, bo rozszerza się później straszliwie – można by pomyśleć, że przez te 2 lata nie robiliśmy nic poza cykaniem fotek) My, który postanowiłem przenieść i tutaj. Póki co jest kilka fotek z weekendu, będzie się podobnie do folderu gorzowskiego i kota update'ować.

Chciałem coś jeszcze napisać, ale na śmierć zapomniałem…

Prasówka:

Dzisiejszy Pat Condell. Personalia już się ciut nie zgadzają, ale w Stanach przecież wiele więcej się nie zmieniło. Przez dłuższy czas było to też trafne w stosunku do nas... i w sporej części wciąż jest.

Obroniony, póki coNiechże fanfilmy zaczną wymiatać

Write a comment

New comments have been disabled for this post.