No i po urlopie... :(
Sunday, 3. February 2008, 21:35:24
No i urlop w Karpaczu dobiegł końca. Było naprawdę fajnie! Byliśmy też w Czechach, zgodnie z coroczną tradycją... Żałuję, że nie miałem okazji pojeździć na nartach, ale za kilka dni mam egzamin na prawo jazdy i jakbym połamał nogę, to nie wiem, czy byłbym w stanie prowadzić Balety... Ach... Cóż tutaj dużo mówić. W piątek było po prostu wspaniale! Nigdy w życiu nie byłem na tak fajnych baletach. Być może dlatego, że miałem niesamowitą banię, spowodowaną wypiciem 6 Millerów i wypaleniem 10 Marlboro Light'ów... Nie wiem. Wiem tylko tyle, że było wspaniale!
Mamy 99 zdjęć, z czego na 60 jest Beret :/ Potem narzekała, że nie ma baterii. Zdjęcia wrzucę już niedługo, tymczasem posłuchajcie tej wspaniałej piosenki... Ech... Życie mi ratuje nie pierwszy raz.
EDIT: Moje zdjęcia już są w dziale Photos. Reszta już wkrótce!














