Warszawa Pracująca
Wednesday, 4. June 2008, 10:51:48
Nie zwalaj niczego na okoliczności, lecz zmieniaj je.
Sukces odniesiesz tylko wtedy, gdy sam poszukasz okoliczności,
jakie ci odpowiadają;
Jeśli nie zdołasz ich znaleźć, stwórz je sobie

No i pracuję. Jest ciężko, szczególnie dla moich nóg, bo po 10-godzinnym staniu na promocji nogi mają prawo wysiąść. Ale jestem szczęśliwy. Szczęśliwy, jak nigdy jeszcze nie byłem. Czuję, że żyję...
Tęskno mi za wszystkimi znajomymi. Nie, za znajomymi mi nie tęskno, tęskno mi za przyjaciółmi, których coraz mniej... Z dnia na dzień dowiaduję się, że jednak mimo fajnych chwil, które spędziliśmy razem, tak naprawdę przestali być moimi przyjaciółmi, przez co powinienem teraz pisać słowo "przyjaciel" w cudzysłowiu... Taka kolej rzeczy.
Dzięki wielkie tym, którzy chociaż się odezwą. To naprawdę zadziwiające, jak szybko można o kimś zapomnieć...
Więcej warta jest przyjaźń jednego człowieka rozumnego niż wszystkich głupców.
Demokryt
Pojawia się pytanie: czy można usprawiedliwić tęsknotę za głosem Przyjaciela pracą? Trochę to okrutne, jednak bardzo możliwe. Czy jestem podły? Nie, to się tylko wydaje...















Anonymous # 4. June 2008, 12:00
Pięknie prowadzisz bloga, może w przyszłości jak będę czytał "Przegląd Sportowy" lub jakieś niusy ze sportu w necie, autorem widniejącym na dole będziesz Ty. Pozdro i thx za wsparcie :cheers:
Anonymous # 4. June 2008, 12:50
przyjaciele nie zapominaja ;) :* teskno ...
Anonymous # 6. June 2008, 14:01
hehe i ja męczę cię na gg czasami:P
princess_nefretete # 1. July 2008, 01:36
Pozdrawiam.
P.S Ciekawy blog:)
Anonymous # 2. July 2008, 15:53
Jakoś nie możemy na siebie trafić na skype:(
U mnie wszystko ok myślę,że u Ciebie rownież!
Może kiedyś się uda pogadać;) :ko:
Pozdrawiam Cię serdecznie Marcinku
:smurf: Kaja