Zaakceptować chaos
Sunday, December 25, 2011 6:00:30 PM
Im wiecej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się, że ten proces poznawania siebie jest procesem nieskończonym. Co dopiero proces poznawania innych ludzi i natury ludzkiej!
Sama siebie ostatnio zaskakuję. Działam spontanicznie - robię i mówię rzeczy, które w teorii nawet nie powinny przyjść mi do głowy. Jak więc to możliwe, bym zrozumiała drugą osobę na tyle, by nie dać się zaskoczyć? A może właśnie o to w życiu chodzi? Może trzeba pozwolić sobie na taką spontaniczność. Może nie trzeba się zamykać w ramach norm przyjętych przez społeczeństwo w którym żyjemy, a wręcz przeciwnie - pozwolić czasem by nasze pragnienia zostały ujawnione i (o ile to możliwe) zaspokojone? Może każdy z nas, choć raz na jakiś czas, powinien wdrapać się na dach wieżowca i w środku nocy wykrzyczeć co czuje i czego pragnie. Może każdy z nas idąc ulicą powinien pozwolić sobie na to, by bez powodu uśmiechć się do przechodniów, by zagadać do zupełnie obcej osoby i powiedzieć jej co w życiu nas cieszy, albo co nam sprawia przykrość. Może powinniśmy to zrobić bez obawy, że uznają nas za wariata. Może...
Zbyt wiele ostatnio działo się w moim życiu, bym tak po prostu mogła to ogarnąć. Zostaje mi tylko zaakceptować to co jest.








How to use Quote function: