Ja??? A może tylko moje wyobrażenie...???
Sunday, 21. December 2008, 11:59:21
Zastanawiałam się czemu tak się dzieje? I już wiem. Staram się być silna i udaję przed wszystkimi, że tak właśnie jest, ale jest wręcz przeciwnie. Okazuję się, że nie mam nawet na tyle siły, by cały czas udawać ją posiadam...
Kiedy staram się pokazać innym jak bardzo jestem twarda i obojętna na wszystko, albo kiedy pozwalam sobie na życie mrzonkami i marzeniami, wtedy towarzyszy mi tyle pozytywnych uczuć...wtedy czuję to pozorne szczęście...
Niestety przychodzą też momenty przemyśleń... i wtedy nie mam siły by udawać...
otwieram się i pozwalam wypłynąć na powierzchnię tym uczuciom, które towarzyszą mojej słabości...
Ostatnio przypomniałam sobie cytat, który dokładnie mnie charakteryzuje...
Była bezkompromisowa w tym, co najprostsze - chciała udowodnić sobie, że jest silna i obojętna, choć tak naprawdę była słaba [...] traciła większość swojej energii, usiłując być zawsze na miarę takiego obrazu siebie, jaki sama stworzyła...
P.Coelho








adik154 # 23. December 2008, 00:04
Nastka # 23. December 2008, 19:21