Zrazy z ekstazy...
Tuesday, 18. August 2009, 14:07:36

Rosół z siebie robię
I podaję tobie
Wprost do ust
Mój niedzielny biust
Filety z twojej kobiety
Rosół z domowej kury
A na deser chmury...
Yyyy....no może zacznę od czegoś prostszego
No właśnie - brak zajęcia i nadmiar wolnego czasu skutkuje w moim przypadku w bardzo zaskakujący sposób. Jako że nigdy nie miałam zapału do gotowania, toteż moje umiejętności kulinarne stoją na najniższym poziomie (o ile nie zeszły całkiem w podziemia
Tylko co by tu jutro upichcić??? Hmmm...może "zupę z muchomorów" albo "zrazy z ekstazy"








Rafał # 18. August 2009, 15:02
Więc szkol się, szkol.
Artur "Jurgi" Jurgawka # 18. August 2009, 15:39
Nastka # 19. August 2009, 10:16
Artur "Jurgi" Jurgawka # 19. August 2009, 10:20
Nie wiem, jak inne europejskie ludy, ale w większości miały zbliżone spojrzenie na świat. Ciekawe, że Prometeuszowi sęp to właśnie wątrobę wydziera, czyżby kara za okazanie ludziom uczuć? Ale to już może przypadek.
Nastka # 19. August 2009, 10:32
Wcisek # 8. October 2009, 09:16
Nastka # 13. October 2009, 18:51