Bo to dla tych drobnych uprzejmosci warto zyc...
Monday, 5. November 2007, 00:54:55
Czy ktos z was kiedykolwiek doswiadczyl bycia skomplementowanym przez zupelnie obca osobe? Do soboty nawet sobie nie wyobrazalem, ze tak mozna. Ostatnie kilka dni spedzilem w Bielsku (jak zwykle milo bylo mi zobaczyc sie z KK i Ikuu). Szedlem wlasnie z Ikuu spod Sfery w kierunku starego rynku. Bylismy akurat przy metalowym ogrodzeniu okalajacym duzy plac budowy. Z naprzeciwka szla sobie zwawo i w milczeniu trojka dresopodobnych istot. Byli ze dwa kroki od nas, gdy nagle jeden z nich powiedzial co nastepuje: "Ale chuj wielki!". Przeszli obok nie zatrzymujac sie, znow pograzeni w milczacej zadumie. Bylem tak zaszokowany, ze az zapomnialem podziekowac... Zastanawia mnie tylko jedno - skad wiedzial, skoro mialem zapiety rozporek? Najwyrazniej sa takie rzeczy na niebie i ziemi, o ktorych sie fizjologom wzroku nie snilo. Ani urologom.
Haslo na dzis:
"Kto Cie z wody wyciagnie za dupe, temu musisz pilnowac chalupe."
Stare rumunskie przyslowie
Haslo na dzis:
"Kto Cie z wody wyciagnie za dupe, temu musisz pilnowac chalupe."
Stare rumunskie przyslowie














Anonymous # 12. November 2007, 03:43
Takie rzeczy to tylko Tobie, Pi, się przytrafiają ;) ROZBRAJAJĄCE