Thursday, 19. June 2008, 20:59:17
spoleczenstwo, rozrywka, polski, polityka
...
Zagadka. Proszę bez googlania odgadnąć autora książki, z której pochodzi poniższy cytat:
każdy kto uważa, że problemy społeczne można rozwiązać na drodze procesów politycznych, jest elitarystą. Czyli większość ludzi. Nieważne, czy pan jest prawicowcem, konserwatystą, centrowcem, liberałem lub ekstremalnym lewicowcem. Jeżeli przypisuje pan sobie jakąkolwiek etykietkę polityczną, to jest pan elitarystą, ponieważ pan wierzy, że problemy można rozwiązać tylko wtedy, jeżeli właściwa grupa ludzi obejmie władzę.
Odpowiedzi proszę zostawiać w komentarzach. Termin podania rozwiązania uzależniam od odzewu.
EDIT (dodane: 9.08.2008):
Autorem jest Dean M. Koontz, a cytat pochodzi z książki "Drzwi do grudnia". Brzmi prawie jak żart, co?
A w ogóle "Ziemkiewicz"?! Srsly, JJ, WHAT THE FUCK? xD
Thursday, 19. June 2008, 01:13:54
spoleczenstwo, rozrywka, polski, journal
...
I znowu życie udowadnia, że pisze tak absurdalne scenariusze, że Monty Python może się schować. Tym razem narzędziem Losu był
Chomik pod wdzięczną nazwą Psychole założony przeze mnie jako magazyn opracowań, podręczników itp. Przed jakimś kwadransem odczytałem komentarz z shoutboxa, w którym jakiś lolek pisał, że jeśli zna się kogoś kto chce popełnić samobójstwo, to należy pokazać mu pewien film z CięTuby (oczywiście nie omieszkał udowodnić, że umie korzystać z kodu embed). Ponoć każdy po obejrzeniu go chce żyć i wiele osób zostało w ten sposób ocalonych. Obejrzałem z niekłamaną przyjemnością i bananem na ryju. Komentarz już pofrunął w pizdu, żeby nie zaśmiecać sb, ale było mi głupio, że ja mogłem się pośmiać a Wy nie. Nie mam mentalności psa ogrodnika, więc
ENJOY!
Największy lol czekał mnie jednak dopiero po wejściu na Chomika gościa, który zamieścił komentarz. Zrezygnowałem z prób naprostowania kolesiowi w głowie, ale wyłączony shoutbox wcale nie był głównym powodem mojej rezygnacji z wdawania się w dyskusje. Sami zobaczcie, bo tego się po prostu nie da opisać słowami -
KLIK.
Nie wiem jak Wy, ale ja mam ochotę natychmiast się nawrócić.
P.S. Pamiętajcie, nieważne co mówi współczesna nauka - najskuteczniejszą metodą odwiedzenia kogoś od samobójstwa jest powiedzenie mu, że spłonie w Piekle jeśli targnie się na swoje życie. A co, kto by się tam wdawał w negocjacje, eh?
P.S.2 Ohnoez! Węże?! To zadanie dla
Samuela L. Jacksona! Choć
Mojżesz też ujdzie.
Sunday, 8. June 2008, 22:30:19
rozrywka, polski, groteska, english
PL
Cudowne. Przypomina się "Martwica Mózgu", albo niesławne produkcje Briana Yuzny (Dagon & Necronomicon r t3h lolz).
EN
Superb. Reminds me of "Braindead", and of Brian Yuzna's infamous productions (Dagon & Necronomicon r t3h lolz).
Tuesday, 26. February 2008, 15:13:56
spoleczenstwo, rozrywka, polski, journal
...
Ewamazgona - tragikomedia pseudoantyczna:
Miejsce akcji:
Strona internetowa Grupy Młodych Artystów i LiteratówCzas akcji: w obrębie 24 godzin, jak w szanującej się tragedii greckiej
Read more...
Thursday, 24. January 2008, 20:21:22
groteska, polski, rozrywka
1:
(rozmowa ad mojego ówczesnego opisu na GG: "Jam czenśćom tej siuy co zua pragnonc wjeczńe dopsh robi, lawl.")
<Latorosłka> dlaczego zniekształcasz goethego?:p
<TheGlow> Widzisz, przezacna Katarzyno, jest to li tylko zabawa forma! Skoro mimo tak ewidentnych przeksztalcen w sferze ortografii, i mimo ze w istocie jest to nie cytat, lecz parafraza, nie mialas najmniejszych problemow z rozpoznaniem Mistrza Johanna. Czyz nie jest to swiadectwo, iz jezyk moze spelniac funkcje komunikacyjna i zachowac plynnosc nawet gdy umowa spoleczna, ktora stanowi o jego istnieniu zostanie nagieta lub nawet zlamana? Majac to na uwadze, mozna powiedziec, ze moj obecny status jest swego rodzaju wyzwaniem rzuconym mainstreamowi - reinterpretujac slowa na swoj sposob przy zgrubnym zachowaniu ich sensu wzywam purystow jezykowych do zastanowienia sie nad sensownoscia swych postulatow o potulne zalozenie sobie samemu kajdan formy i podazanie slepo za zasadami wylacznie ze wzgledu na ich status zasad.
<TheGlow> poza tym jestem pojebany i mi sie nudzilo : )))
2:
<Rynn> Wierzynek. Taka mega-burżujska knajpa.
<TheGlow> podobno w Wierzynku niejaki Kazek Wielki z East Side sie bujal z ziomami, prawda to?
<Rynn> ;O możliwe, możliwe.
<Rynn> A później składał joł-elo bity o Polonii.
<TheGlow> I podobno ziomek byl taki pimp, ze zastal Polske drewniana i zostawil murowana - goscie z West Coast Customs moga mu suty piescic
<Rynn> xD word yo
Rozmowa z Rynn a propos szansy na dostanie się na
Basha:
<TheGlow> (ad cytat 1) az sprobuje na basha wrzucic, taki jestem z siebie dumny
<Rynn> xD za długie na basha
(...)
<TheGlow> (ad cytat 2) moze to jest wystarczajaco krotkie na basha? xD
<Rynn> xDDD nie przejdzie. Za mało masturbacjii dowcipów o windowsie.
Friday, 30. November 2007, 02:46:45
polski, rozrywka, polityka, Polska
...
Zaczęło się z hukiem. Prezydent w słusznym zdumieniu i wzburzeniu z powodu tak oczywistej zdrady jak konszachty z Odwiecznym Wrogiem Narodu natychmiast skupia resztkę swych wiernych Rejtanów
Read more...
Tuesday, 20. November 2007, 00:01:54
rozrywka, polityka, polski, Polska
...
Zapraszam do nowoutworzonego albumu
"Fotowiadomości...?", jestem pewien, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Zrzuty zbierane były na przestrzeni ostatnich dwóch-trzech miesięcy i będą zbierane nadal. Własne "Fotowiadomości" (wypatrzone na
Naszej Ulubionej Gazecie i upolowane przy pomocy print screena) proszę wysyłać pod adres mailowy podany w profilu - dla nich też znajdzie się miejsce.
Sunday, 11. November 2007, 19:28:45
polski, journal, groteska
Tak, moi drodzy, poczulem dzis typowo swiateczny nastroj. Pozwole sobie zdefiniowac "swiateczny nastroj" juz na wstepie, zebysmy mieli pelny oglad sytuacji. Otoz SN to mieszanina kaca, wkurwienia, bolu miesni i robienia z koniecznosci rzeczy, ktorych nikt przy zdrowych zmyslach nie tknalby bez gumowych rekawic i dwumetrowej tyczki (o ile w ogole).
Read more...
Monday, 5. November 2007, 00:54:55
polski, journal, groteska
Czy ktos z was kiedykolwiek doswiadczyl bycia skomplementowanym przez zupelnie obca osobe? Do soboty nawet sobie nie wyobrazalem, ze tak mozna. Ostatnie kilka dni spedzilem w Bielsku (jak zwykle milo bylo mi zobaczyc sie z
KK i
Ikuu). Szedlem wlasnie z Ikuu spod Sfery w kierunku starego rynku. Bylismy akurat przy metalowym ogrodzeniu okalajacym duzy plac budowy. Z naprzeciwka szla sobie zwawo i w milczeniu trojka dresopodobnych istot. Byli ze dwa kroki od nas, gdy nagle jeden z nich powiedzial co nastepuje: "Ale chuj wielki!". Przeszli obok nie zatrzymujac sie, znow pograzeni w milczacej zadumie. Bylem tak zaszokowany, ze az zapomnialem podziekowac... Zastanawia mnie tylko jedno - skad wiedzial, skoro mialem zapiety rozporek? Najwyrazniej sa takie rzeczy na niebie i ziemi, o ktorych sie fizjologom wzroku nie snilo. Ani urologom.
Haslo na dzis:
"Kto Cie z wody wyciagnie za dupe, temu musisz pilnowac chalupe."
Stare rumunskie przyslowie
Monday, 29. October 2007, 20:18:50
rozrywka, polski, groteska, Polska
Nawet widzac entuzjazm wieloletniego kumpla podchodzilem do filmu
The Hitchhiker's Guide to the Galaxy ze spora dawka sceptycyzmu. Recenzje zebral mocno srednie, choc akurat tym mi sie rzadko zdarza sugerowac. Gdy jednak spotkalismy sie w kilka osob na "noc filmowa" nie mialem innego wyjscia jak przemoc swa niechec do ogladania nowych filmow. I pozytywnie sie rozczarowalem. Zakrecona fabula (oparta na ksiazce Douglasa Adamsa) sprawila, ze przez caly film zasmiewalem sie do rozpuku. Podaruje sobie pisanie recenzji, bo przypuszczam, ze w calym internecie sa setki sztuk, zarowno pochwalnych, jak i ganiacych. Powiem jedynie, ze jesli ktokolwiek sie waha czy warto poswiecic troche czasu na obejrzenie, to odpowiedz brzmi "zdecydowanie tak".
A tymczasem w polityce cyrka na kolkach, wbrew oczekiwaniom, trwa. Obawiam sie, ze dopoki Jarus nie odda stanowiska, to bede musial znosic czytanie
takich doniesien prasowych. PiS bezsprzecznie ustanowil nowe standardy w demokracji. Wyzyny pieniactwa, zadufania, hipokryzji, dyletanctwa, chamstwa (a propos: ciekawe czemu premier mowi prasie w imieniu prezydenta czemu ten ostatni nie pogratulowal PO wygranej, moze mi ktos to wyjasnic? Czyzby Lesiu zaniemowil ze wzburzenia?), zostaly wzbogacone o spora dawke uwazania wyborcow za idiotow. Niestety, lata egzystowania w "realnym socjalizmie" (bleh) sprawily, ze na lepszych politykow nie mamy co liczyc. Malo kto z polskiej sceny politycznej zostal specjalnie przygotowany do sprawowania wladzy, a wiekszosc tych ktorzy zostali, to popezeterowskie popluczyny, bez kwalifikacji innych niz dwadziescia Rang w umiejetnosci: Trzymanie Sie Przy Korycie. I tak zle i tak niedobrze.
Doczekamy sie w koncu realnej szkoly dla przyszlych politykow? Moze tak, o ile wreszcie wladza przestanie sie zajmowac pierdolami. Czego wam i sobie zycze.
Showing posts 1 -
10 of 11.