Dawno mnie tutaj nie było
Thursday, January 19, 2012 9:51:48 PM
A czas leci. Niesamowite. Patrzę na datę ostatniego wpisu i co widzę? 20 sierpnia. Nie, nie zeszłego roku. To rok 2010 wyobraźcie sobie, że to 1.5 roku temu. Tak... Długo by pisać, co przez ten czas się wydarzyło. Dlatego podzielę tą opowieść na kilka odcinków. Tak sobie myślę - fajnie że to nie zniknęło i mogę coś znów tutaj napisać.
Sierpień 2010 - tak, przypomina mi się sezon F1 (chciaż jestem kobietą, lubię wyścigi). Pogoda tamtego lata była niezła, pamiętam upały. Oprócz tego zakończył się pewien etap w mym życiu ale nie wiem, czy jestem gotowa, aby o tym pisać. Tyle na dzisiaj.
Sierpień 2010 - tak, przypomina mi się sezon F1 (chciaż jestem kobietą, lubię wyścigi). Pogoda tamtego lata była niezła, pamiętam upały. Oprócz tego zakończył się pewien etap w mym życiu ale nie wiem, czy jestem gotowa, aby o tym pisać. Tyle na dzisiaj.

