432. Mona językowa w wydaniu kulinarno-interpunkcyjnym
Wednesday, 17. December 2008, 21:45:49
Z pamiętnika villaina:
Mona: Co tam, człowieku o podobnym kodzie genetycznym?
MiHu: Czekaj, użyję googla, by znaleźć ciętą ripostę ;p
Zrobiłam dziś zupę-krem czosnkową. Wyszła tak se, choć gdyby Mort ukradkiem nie odlał 'troszku' wody, pewnie byłaby lepsza
No i, qrde, zaskakująco nie czuć tych dwóch glówek czosnku! Jak to jest możliwe? Ech, nieważne 
Ważne jest to, że następną w planach mam zupę-krem z cukinii.
Na waszym miejscu, braciaszkowie mili, i niemniej miłe siestry, radziłabym wyglądać Czterech Jeźdźców Apokalipsy (czyli Śmierci, Wojny, Głodu i mojego ukochanego, słodkiego Skażenia*) - bo skoro wasza sługa uniżona zabrała się za stanie przy kuchni, oznacza to, że gwiazdy układają się w niepokojącym porządku, Portal, Który Był Dotąd Zamknięty Bo Zawiasy Zardzewiały a Jeszcze Woźny Zgubił Klucz zaczyna się otwierać i możemy stanąć przed końcem świata rychlejszym niż koniec tego zdania (weźcie bowiem pod uwagę, że nawet mimo wykorzystania nawiasów [a i to nie wszystkich] pozostała mi cała masa niewykorzystanych znaków interpunkcyjnych, takich jak powszechne na blogach młodych 'pisarek' wielokropki [zaczytuję się fanfikami na onetowych blogach, one mnie naprawdę rozbrajają, np. zdanie "Rodzice Pottera podejrzewając, że i tak ktoś go wkrótce skrzywdzi, dali mu na imię Harry"- czy nie ma w sobie pewnego uroku?], niedoceniane średniki, zazwyczaj źle używane myślniki - czyli całe bogactwo interpunkcyjnych znaków prozodycznych, oddzielających, emocji, opuszczeń i wyodrębnień; znajcie wszelakoż moją litość: nie użyję ich [dwukropek! jak mogłabym zapomnieć o szlachetnym dwukropku!], natomiast zakończę to zdanie nim wasze paznokcie przebiją skórę zaciśniętych w pięści dłoni, a wy poprzysięgniecie mi krwawą zemstę i jutro na poduszce znajdę - zamiast misia - zakrwawiony łeb kucyka szetlandzkiego [tudzież jakiegokolwiek innego]).
Joł!
*czytali 'Dobry Omen' Pratchetta i Gaimana? Nie? To won do książki
Mona: Co tam, człowieku o podobnym kodzie genetycznym?
MiHu: Czekaj, użyję googla, by znaleźć ciętą ripostę ;p
Zrobiłam dziś zupę-krem czosnkową. Wyszła tak se, choć gdyby Mort ukradkiem nie odlał 'troszku' wody, pewnie byłaby lepsza
Ważne jest to, że następną w planach mam zupę-krem z cukinii.
Na waszym miejscu, braciaszkowie mili, i niemniej miłe siestry, radziłabym wyglądać Czterech Jeźdźców Apokalipsy (czyli Śmierci, Wojny, Głodu i mojego ukochanego, słodkiego Skażenia*) - bo skoro wasza sługa uniżona zabrała się za stanie przy kuchni, oznacza to, że gwiazdy układają się w niepokojącym porządku, Portal, Który Był Dotąd Zamknięty Bo Zawiasy Zardzewiały a Jeszcze Woźny Zgubił Klucz zaczyna się otwierać i możemy stanąć przed końcem świata rychlejszym niż koniec tego zdania (weźcie bowiem pod uwagę, że nawet mimo wykorzystania nawiasów [a i to nie wszystkich] pozostała mi cała masa niewykorzystanych znaków interpunkcyjnych, takich jak powszechne na blogach młodych 'pisarek' wielokropki [zaczytuję się fanfikami na onetowych blogach, one mnie naprawdę rozbrajają, np. zdanie "Rodzice Pottera podejrzewając, że i tak ktoś go wkrótce skrzywdzi, dali mu na imię Harry"- czy nie ma w sobie pewnego uroku?], niedoceniane średniki, zazwyczaj źle używane myślniki - czyli całe bogactwo interpunkcyjnych znaków prozodycznych, oddzielających, emocji, opuszczeń i wyodrębnień; znajcie wszelakoż moją litość: nie użyję ich [dwukropek! jak mogłabym zapomnieć o szlachetnym dwukropku!], natomiast zakończę to zdanie nim wasze paznokcie przebiją skórę zaciśniętych w pięści dłoni, a wy poprzysięgniecie mi krwawą zemstę i jutro na poduszce znajdę - zamiast misia - zakrwawiony łeb kucyka szetlandzkiego [tudzież jakiegokolwiek innego]).
Joł!
*czytali 'Dobry Omen' Pratchetta i Gaimana? Nie? To won do książki








Chainic # 17. December 2008, 23:57
i nie moge czytać w nocy o jedzeniu , no nie mogę.....
Mona # 18. December 2008, 01:02
A jedzenie w nocy, phi
PitMac # 18. December 2008, 01:13
Mona # 18. December 2008, 01:22
Anonymous # 18. December 2008, 08:29
Eee... a ja tam... jako znany wszystkim grafoman lubuję się w stosowaniu przecinków, myślników, dwukropek(?) i tak dalej... Jestem wtedy w swoim żywiole, gdy mogę grafomanić jako Naczelny Grafoman RP (III czy już IV?).
Pozdrówki przesyłam! :)
Mona # 18. December 2008, 13:07
Anonymous # 21. December 2008, 14:20
Uwielbiam średniki. Jak ostatnio napisałam shorta, co zdarza mi się raz na dziewięć lat, to przemyciłam średnik - i kolega mi napisał na gg że za średnik mam dodatkowego plusa, więc nie tylko ja mam niezdrowe skłonności prośrednikowe :D
Mona # 21. December 2008, 14:24
Anonymous # 21. December 2008, 15:59
są, a teraz się ich używa tylko że zrobić tak ';)'
Mona # 21. December 2008, 16:02