The Villain Strikes Back

Be the flame, not the moth.

474. Do życzeń przystąp wink

Tak się składa, że wczoraj minęły trzy lata odkąd prowadzę tego bloga na operze. Jej smile

Dziś dla odmiany Mona świętuje imieniny. Jej smile Życzenia solenizantom można składać w komciach, ja zaś sama sobie życzę...


Dziękuję za czytanie moich arcydzieł, rly, zaspokajacie moje ekshibicjonistyczne potrzeby wink Chciałabym kiedyś dowiedzieć się, kto czyta mojego bloga a go nie komentuje, bo niekiedy można przez przypadek wpełznąć na takich anonimowych czytaczy na konwentach i... ech, aurę zaskoczenia diabli wzięli wink
Tak czy inaczej - dziękuję za operowe trzy lata, mam nadzieję, że jeszcze wiele ich przed nami wink A ponieważ Czytający i Komentujący (oraz tajniaccy Mort, MiHu, moi rodzice, szwajnszwagierstwo i MamaKa) są niezbędni w koncepcji bloga - last but not least życzę Wam wszystkiego najlepszego smile
I oby Wasi przyjaciele byli gróbsi od was (oprócz mnie, naturlich ^^)
No i płódźcie swe nieocenione komentarze, gdyż albowiem iż blog bez KoMcIóFf jest jak samotne picie pyfa... a'propos pywa - browarek? smile

Bozzz...475. A jak... agresja i alergia

Comments

Unregistered user Monday, May 4, 2009 6:30:14 AM

Rosomak writes: Viva Mona!! wiele satysfakcji z doświadczania nas swoimi wynurzeniami :* gh

MonaVillain Monday, May 4, 2009 8:47:52 AM

Dziękuję :* wiele satysfakcji z czytania wink

Mirasmietnik Monday, May 4, 2009 9:00:46 PM

Mono, wszystkiego najlepszego. Oby wena nigdy sie na ciebie nie wypiela wink

MonaVillain Monday, May 4, 2009 9:01:35 PM

O widzisz. Ja już wiem, o czym napiszę kolejną notkę smile

Chainic Wednesday, May 6, 2009 6:55:57 AM

STO LAT STOLAT:*

zebyś w nastepnym roku wygrała konkurs na blogafffka roku:D: party party wizard drunk

MonaVillain Wednesday, May 6, 2009 10:49:00 AM

Ha ha ha wink Zapomnij, tegoroczne blogi roku były dość specyficzne, blogerzy na onecie przyznją sobie własne nagrody 'kreatif blogger', coby se serduszka ukoić - że chyba w przyszłym roku nie będzie żadnego konkursu, w którym moglabym wygrać smile
Pomijając fakt, że nie brałam w nim udziału, ale luz ;P

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Friday, May 8, 2009 4:19:59 PM

Końskiegratulacje. smile

MonaVillain Friday, May 8, 2009 4:32:16 PM

Barzzzz dziękować smile

Lotis Saturday, May 16, 2009 10:23:00 AM

Ajajajaj... Wsio naj! :*
A za browarka podziękuję (snif, snif) bom abstynent przymusowy ;(

MonaVillain Saturday, May 16, 2009 12:40:01 PM

Uuu, nic to. Mogę zaproponować soczek/ herbatkę/ kawkę smile

Lotis Thursday, May 21, 2009 6:48:00 AM

To ja poproszę herbatkę ^^
ale sądzę, że Mona rozumiesz mój ból... (w przeciwieństwie do mojego lubego, bo on się cieszy)

MonaVillain Thursday, May 21, 2009 10:25:04 AM

Hah. Sama powinnam przejść na herbatę, bo piwo to tyle pustych kalorii, że mein Gott :/

Lotis Sunday, May 24, 2009 2:24:31 PM

Jakoś nigdy nie liczyłam kalorii^^ Zawsze szczuplutka itd. Aż tu spędziłam ostatnie 1,5 miesiąca u babci, co zaowocowało zmianą wagi z 43 na 49 =.= fakt, w lutym i styczniu bardzo schudłam (depresja... nie chciało mi się robic jeść, nie chciało mi się jeść, wypijałam hektolitry smakowego niegazowanego żywca), a teraz szykuje sie kolejny miesiąc u babci (ojciec miał operację biodra i ledwo chodzi, a w domu tylko babcia i dziadek, babcię boli kregosłup, dziadek ma arytmię... chcąc nie chcąc mam obowiązek jechać i zająć się ojcem...)

MonaVillain Monday, May 25, 2009 10:30:44 AM

No, i znowu na rodzinnym żrełku przytyjesz... ja to znam, obracam się w rodzinnych kręgach non-stop, a moja teściuffka i jej zapędy są b. niebezpieczne smile

Lotis Friday, May 29, 2009 3:34:59 PM

Ano... później trzeba będzie to spalić... Argh ;( Już teraz pojawiają się pytania w którym miesiącu ciąży jestem... ;/ A jeszcze usłyszałam, że moja mama 50kg waży =.= Nigdy nie miałam problemów z wagą, no chyba, ze ważyłam za mało, a tu masz babo, oj starzejemy się... Nie chcę być kuleczką ;( A ćwiczyć nie lubię ;/ A że jestem niziutka (152cm) to bycie kuleczką tym łatwiejsze ;(

MonaVillain Friday, May 29, 2009 9:25:40 PM

No co ty... ja mam 153.5 cm i ważę 50 kg... plus biust 65HH... chyba doskonale Cię rozumiem smile

Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi Friday, May 29, 2009 11:08:19 PM

A ja mam 182 cm i ważę 60 kg… ale biust nie wiem, jak mam zmierzyć? p

MonaVillain Saturday, May 30, 2009 12:58:33 PM

Metrem krawieckim. To tam, gdzie masz sutki wink

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

June 2012
M T W T F S S
May 2012July 2012
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30