499. Just a perfect day ;)
Saturday, 22. August 2009, 11:18:28
Obudzić się we własnym łóżku.
Wypić poranną kawę w ślubnej filiżance od Kruka (mówiłam, że uwielbiam Kruka za obsługę i jakość?).
Słuchać muzyki, którą się lubi (na ten moment It's Not Me It's You Lily Allen).
Leniwie popełznąć pod prysznic z ulubionym żelem pomarańczowym.
Mieć w perspektywie miłe popołudnie i wieczór z ludźmi, których się lubi. I może z rudym kotkiem
Zadzwonić do mamy i pogadać o głupotach.
Mieć nadzieję, że prognozy się sprawdzą i dziś w nocy będzie padać, bo uwielbiam deszczowe noce i nawet półtora roku we wsiDublin nie wykorzeniło tego ze mnie
Przepastne wąwozy rozpaczy są zbudowane z drobiazgów. Wyżyny szczęścia też, tylko łatwo się o tym zapomina
Wypić poranną kawę w ślubnej filiżance od Kruka (mówiłam, że uwielbiam Kruka za obsługę i jakość?).
Słuchać muzyki, którą się lubi (na ten moment It's Not Me It's You Lily Allen).
Leniwie popełznąć pod prysznic z ulubionym żelem pomarańczowym.
Mieć w perspektywie miłe popołudnie i wieczór z ludźmi, których się lubi. I może z rudym kotkiem
Zadzwonić do mamy i pogadać o głupotach.
Mieć nadzieję, że prognozy się sprawdzą i dziś w nocy będzie padać, bo uwielbiam deszczowe noce i nawet półtora roku we wsiDublin nie wykorzeniło tego ze mnie
Przepastne wąwozy rozpaczy są zbudowane z drobiazgów. Wyżyny szczęścia też, tylko łatwo się o tym zapomina
Oh it's such a perfect day,
I'm glad I spent it with you.
Oh such a perfect day,
You just keep me hanging on,
You just keep me hanging on.








Anonymous # 27. August 2009, 05:43
Ech... Mona, Mona... jak to różnie w życiu bywa... :P U mnie właśnie pada, a marzę... o pracy, żeby już w końcu pracować, gdyż dosyć mam tego codziennego lenistwa :)
Pozdrowienie... :)
Jan Olszówka # 27. August 2009, 11:19
Mona # 27. August 2009, 16:34
@ Janek: no, nie do końca, chodzi bardziej o to, żeby te dobre rzeczy pamiętać, nie złe