501. Ale wy se nie myślcie...
Thursday, 3. September 2009, 21:33:14
... że jak pojawiłam się na fb, to zaniedbam was tutaj, braciaszkowie moi i siestrzyce! No przecież nie może tak być, więc nie myślcie sobie, że dam wam odetchnąć od moich chmurnych i durnych postów.
Właśnie wróciłam z koncertu Nazareth - podobno prezydent miasta Mojrzeszowa zgadał się z hotelem Imperium no i dzisiejszy koncert był za darmo na rzeszowskim rynku.
Mimo wielu cipasów i licznych podpindziałek w wieku licealnym i statusie nietrzeźwym, bawiłam się świetnie. Poskakałam, popogowałam, prawie wepchnęłam kolesiowi w oko palca, machając kończynami górnymi do 'Love Hurts'... wprawdzie zauważyłam, że nikt nie chciał się do mnie przyłączyć, ale mnie rzadko obchodzi, co inni sobie myślą - grunt, że JA się dobrze bawią, a jak inni lubią se stać jak te kołki, na których siedział zając i nogami wciąż machając śpiewał tak... to niech se stoją.
I podwadzałam nogi przechodzącym cipasom i podpindziałkom ^^ i skakałam ludziom po nogach, a większość miała sandałki, a ja martensy... ojoj
To mój wkład w edukację społeczeństwa. Następnym razem sprawdzą, na jaki darmowy koncert idą
Ciekawe, że Szkoci rozruszali rzeszowiaków, naprawdę, pod koniec to już większość się gibała do taktu (a nie do alkoholu, choć tu też...), biła brawo... szkoda tylko, że gdy Dan krzyczał w szkockim polskim 'dżiekuju', durne licealne dzieci odkrzykiwały 'ty ch...', no ale takie mamy rzeczpospolite...
A za 9 dni Blind Guardian w Płocku... bozz, już się nie mogę doczekać
Bardzo koncertowy jest ten rok, ale Judas Priesta ciężko będzie przebić...
Notka sponsorowana była przez wielokropki
Właśnie wróciłam z koncertu Nazareth - podobno prezydent miasta Mojrzeszowa zgadał się z hotelem Imperium no i dzisiejszy koncert był za darmo na rzeszowskim rynku.
Mimo wielu cipasów i licznych podpindziałek w wieku licealnym i statusie nietrzeźwym, bawiłam się świetnie. Poskakałam, popogowałam, prawie wepchnęłam kolesiowi w oko palca, machając kończynami górnymi do 'Love Hurts'... wprawdzie zauważyłam, że nikt nie chciał się do mnie przyłączyć, ale mnie rzadko obchodzi, co inni sobie myślą - grunt, że JA się dobrze bawią, a jak inni lubią se stać jak te kołki, na których siedział zając i nogami wciąż machając śpiewał tak... to niech se stoją.
I podwadzałam nogi przechodzącym cipasom i podpindziałkom ^^ i skakałam ludziom po nogach, a większość miała sandałki, a ja martensy... ojoj
To mój wkład w edukację społeczeństwa. Następnym razem sprawdzą, na jaki darmowy koncert idą
Ciekawe, że Szkoci rozruszali rzeszowiaków, naprawdę, pod koniec to już większość się gibała do taktu (a nie do alkoholu, choć tu też...), biła brawo... szkoda tylko, że gdy Dan krzyczał w szkockim polskim 'dżiekuju', durne licealne dzieci odkrzykiwały 'ty ch...', no ale takie mamy rzeczpospolite...
A za 9 dni Blind Guardian w Płocku... bozz, już się nie mogę doczekać
Notka sponsorowana była przez wielokropki








Artur "Jurgi" Jurgawka # 3. September 2009, 22:17
Artur "Jurgi" Jurgawka # 4. September 2009, 00:09
Mona # 4. September 2009, 00:50
Chainic # 4. September 2009, 08:31
Mona # 4. September 2009, 10:50
Chainic # 4. September 2009, 21:16
w każdym razie chciałabym zobaczyć Cię skaczącą
ja za to jutro odbije sobie na Sabatonie.
i może też odkurzę martensy!
Mona # 4. September 2009, 23:10
Chainic # 6. September 2009, 00:24
Mona # 6. September 2009, 10:16