The Villain Strikes Back

Be the flame, not the moth.

Uwaga, znowu o kotach

tym razem z odrobiną polityki.
Bogowie mi świadkami, nigdy nie było mi po drodze z szalonym Jarosławem. Jego poglądy i sposób ich wyrażania mnie przerażają. Ale -
nie można zaprzeczyć, że do zwierzaków serce ma. Nie każdy zatrzymałby się, by podnieść leżące na drodze potrącone zwierzę, zająć się nim i zatrzymać. Dać mu dom.

Wspominałam kilkukrotnie wersję ostatecznego sądu, w którą wierzę, tę, w której za człowiekiem musi przemówić brat mniejszy, zwierzę. Jeśli przemówi dobrze, człowiek dostąpi raju. Cóż, niezależnie od chaosu ogarniającego jego jaźń, za samo zajęcie się tym czekającym na śmierć futrzakiem, Jarosław ma wstęp do nieba bram.

Nie rozumiem komentarzy szydzących ze śmierci Alika. Współczułam - i współczuję - Jarosławowi po śmierci brata, bo - mimo łotrostwa - stać mnie na tyle empatii, by wyobrazić sobie siebie w tej sytuacji i sama myśl o śmierci mojego brata mnie zabija. I kiedy patrzę na moje kociaki, młode i poniekąd zdrowe (Yossa ma zapalenie nerek) i myślę, że byłabym na miejscu Jarosława - pozbawionego futrzastego przyjaciela i wystawionego na bezmyślne szyderstwa, boli mnie serce.
Nie mogłabym dobrze myśleć o takich ludziach.

Poglądy polityczne to jedno.
Szydzenie ze śmierci przyjaciela, to drugie.
Alik za Jarosławem na pewno szepnie dobre słówko.

A czy moje potwory szepną coś miłego o mnie?..

Takie straszne, że aż śmieszneWiek moich uczniów

Comments

Aniaayalen Saturday, November 19, 2011 7:31:58 AM

szepna Slonce, szepna.
Masz racje, one kochaja nas niezaleznie od pogladow, przekonan...nie za to kim jestesmy, i jacy jestesmy, kochaja nas poniewaz jestesmy, miloscia Boga.
A brak szacunku dla smierci...no coz, swiadczy o tych ktorzy go nie maja.
A nam znow dzieciaki przyniosly malenka znajdke, ech...!0 pchel na cm kwadratowy i grzybek na okrase, istne cudo. A mruczy jak ...

MonaVillain Saturday, November 19, 2011 12:13:45 PM

Biedulinka...

Aniaayalen Saturday, November 19, 2011 9:39:29 PM

on juz nie. Ja bidulinka teraz. Tez mrusze...rozne takie niecenzuralne pod nosem. I tak nam sobie mruczaco mija czas. Grzybki to na swieta jak znalazl beda, no nie?

Aniaayalen Saturday, November 19, 2011 9:42:15 PM

generalnie swiat dzieli sie na tych ktorzy juz maja kota albo nie maja jeszcze. Doslownie i w przenosni. Mona, Ty pamietasz ze mysmy sie zmruczaly dzieki Jurgasowi...? Ech

MonaVillain Sunday, November 20, 2011 7:27:56 PM

Pamiętam.
Jak to się dzieje dziwnie.

Aniaayalen Tuesday, November 22, 2011 2:39:52 PM

o tak...

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

June 2012
M T W T F S S
May 2012July 2012
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30