The Villain Strikes Back

Be the flame, not the moth.

Czasami kontakt z dziećmi boli.

-Jeśli mój kot nie zdechnie do wakacji, oddam go do schroniska - oświadczyła w poniedziałek N. N. jest młodą nastolatką, która lubi zwierzątka.
-Pourqoi? - tak można ująć wyrazy twarzy dzieci z grupy.
-Ponieważ - wyjaśniła spokojnie N. - chcę mieć szczeniaczka, a kot nie lubi psów.

N. znalazła tego kota 4 lata temu. Że nie miała zbytniej ochoty się nim ciągle zajmować, ani trzymać w domu, kot jest zwierzakiem wychodzącym - do domu wchodzi tylko na noc, żeby spać w cieple.

-Dobra, dość komentarzy - powiedziałam, zaciskając zęby, bo sama miałam do dodania kilka uwag na temat odpowiedzialności i takich tam. - N. też na pewno nie jest lekko, podejmować taką decyzję.
-E, nie - rzuciła N. nieświadoma, że rzucam jej koło ratunkowe. - Ja nie jestem do tego kota przywiązana tak, jak pani do swoich. No i w schronisku nie będzie jej źle. Moja mama tam pracuje. Zresztą, kot się nie czuje chyba najlepiej, może zdechnie do wakacji.



-
Jeżeli nie zdechnie, przygarnie go zapewne mój uczeń z innej grupy.

Kolejny rok :)Ojboziu, boziu :)

Comments

mysz polnaMyszPolna Wednesday, March 7, 2012 2:46:14 PM

Jak tam kotek? Żyje jeszcze?

MonaVillain Thursday, March 15, 2012 8:25:04 PM

Póki co, zyje smile

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

June 2012
M T W T F S S
May 2012July 2012
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30