Kilkuletnie „Tabbed Browsing”
Tuesday, 14. August 2007, 16:32:34
Dysponując odrobiną wolnego czasu, zajrzałem na półkę, gdzie nagromadziło się już trochę różnorakich czasopism komputerowych. Coś mi podpowiedziało, bym odkurzył jeden ze straszych numerów ENTER-a. Wybór padł na numer 11/2002 (szukając w archiwum serwisu niewiele znalazłem, ale już wyszukiwarka Google na stronie wiedziała, czego szukam) - kolor okładki przypomniał mi, że w tym właśnie numerze była wzmianka o Operze. Operze 6.05, rzecz jasna
Co ciekawe, oznaczonej jako freeware. Pięć lat temu nie miałem jeszcze dostępu do Internetu, więc nie wiem czemu tak mi ten krótki opis utkwił w pamięci.
Opera została określona mianem "przeglądarki wielookienkowej", czemu właściwie trudno się dziwić - w artykule z Wikipedii doczytałem, że przeglądanie w kartach Opera ma dopiero od wersji szóstej. Jak widać, okienka nie zeszły jeszcze wtedy na dalszy plan. Właściwie słowo "karta" nie padło ani razu. Zwrócono natomiast uwagę na przycisk-przełącznik wyświetlający/ukrywający obrazki, tak jakby nie było o czym napisać...
Wracając do przeglądania w kartach, w numerze przetestowano m.in. przeglądarkę Netscape w wersji 7 (test zatytułowany Magiczna siódemka). Rozbawił mnie następujący fragment:
(...) Zaopatrzona została także (przeglądarka - przyp. Wasacza) w narzędzie umożliwiające łatwe przełączanie się między wieloma oglądanymi stronami (Tabbed Browsing). (...)
Właściwie, to opisywany numer był chyba pierwszym źródłem, z którego dowiedziałem się o Operze. Niesamowite, jak ten czas szybko leci...
