D - król podziemia
Friday, 14. March 2008, 23:56:47
"D - król podziemia" to, żeby nie było wątpliwości film "bollywoodzki".Czytając "bollywoodzki" na pewno każdemu skojarzy się oczywiście z jakimś melodramatem, tańcami, muzyką i kolorowymi scenami i w 99% kończącym się happy endem.
W zasadzie słuszne to skojarzenie lecz ten film to kolejny przykład, że to nie do końca prawda.
Piszę kolejny, bo pierwszym takim filmem, który widziałem był "Naach"( swoją drogą polecam), owszem są tańce, śpiewy ale cała reszta odstaje zupełnie od tak zwanej "klasyki".
Wracając do "D"... ten film nie jest jakimś fajerwerkiem, jednak ma swój niepowtarzalny klimat. To są Indie, a dokładnie Bombaj jakiego nie widzi się zwykle na ekranie.
Bombaj biedoty, gangsterów ale i wielkiego przemysłu filmowego oraz niesamowitych pieniędzy.
Historia głównego bohatera (ponoć na fakcie losy największego indyjskiego bandziora Dawooda Ibrahima ) ukazuje jego stopniowe wspinanie się w hierarchii gangu, aż na sam szczyt.
Dokładniejsze streszczenie filmu znajdziecie tutaj a ja opisze pokrótce swoje wrażenia.
Historia może banalna, ale naprawdę warto zobaczyć wspłoczesny Bombaj. Film jest opowiedziany i nakręcony w takim odmiennym stylu niż przyzwyczaiło nas bolly.
Muzyka uciekła mi gdzieś bokiem, nie ma tańców, za to dużo trupów! ( serio ! )
Nie wiem czy wszystkim się spodoba, wszak gusta są rożne, ale ten film moim skromnym zdaniem zasługuje na obejrzenie.
Co więcej film dostępny w Saturnie za całe 12.99 PLN wiec majątek to nie jest:)

no no...Lesino jestem pod wrazeniem! Pozdrawiam!
By anonymous user, # 20. March 2008, 18:59:18
By Wojwit, # 20. March 2008, 19:52:42
By mariuszkornatka, # 9. April 2008, 18:52:43
By Wojwit, # 9. April 2008, 21:51:23