Skip navigation.

O Macu i nie tylko !

MAC-WEB-DESIGN-HARDWARE-SOFTWARE-FILM-KSIĄŻKA !

Najlepsze zdjęcia EPA 2008

, ,

Właśnie przed chwilą znalazłem na Onecie i postanowiłem umieścić kilka zdjęcie które moim zdaniem powinny chociaż na chwilę skłaniać do zastanowienia w jakim świecie żyjemy.
Całość znajdziecie w tym linku. Zdjęcia oraz opisy pochodzą w całości z portalu Onet.pl


Maso Aliyi czuwa przy ciele swego syna Shibre'a, który umarł z niedożywienia. Co najmniej 75 tys. dzieci w wieku do 5 lat jest zagrożonych w Etiopii głodem. Z tego powodu każdego dnia umiera tam ok. 700 maluchów.



Walki toczące się na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga (d. Zairu) spowodowały, że swoje domy opuściło ponad 1,6 miliona ludzi.



Kobieta ranna podczas wojny w Gruzji. Główne działania wojenne rozpoczęły się w nocy z 7 na 8 sierpnia.



Izraelscy policjanci usiłują wepchnąć do Jeepa Palestyńczyka podczas czerwcowych starć.



Młody Indonezyjczyk śpi w slumsowej dzielnicy Dżakarty tuż przy często uczęszczanej linii kolejowej.

Przerwa techniczna!Krótko o kilku filmach. 1

Comments

Lisek 21. January 2009, 22:58

Poruszające awww

Mona 22. January 2009, 00:08

A my oglądamy takie zdjęcia przy porannej kawie. I w przerwie idziemy po pączka.
Co chcą udowodnić ludzie publikujący te zdjęcia? Że na świecie jest bieda, nędza i ubóstwo? Że ludzie umierają?
Tylko czy to daje komuś prawo odbierania godności cierpienia i śmierci?
Kto z nas chciałby być poranną fotką 'wstrząsająca katastrofa w... (tu wpisz nazwę swojej miejscowości).'?
Miejsce takich zdjęć jest w galeriach, gdzie ludzie mogą je kontemplować w ciszy, będąc do tego przygotowanymi.
Nie na portalach internetowych. Że upublicznianie jest ważne?
To jest hienizm, nie misja.

Przez takie rzeczy nie oglądam wiadomości. Nie oglądam takich zdjęć z szacunku dla intymności. Następnym razem może napisz 'najbardziej medialne zdjęcia', hm? Bo ja wchodząc niewinnie na twój blog w przerwie filmu i smarując sobie dziarę, nie zastanowiłam się nad współczesnym światem per se, a poczułam wstyd, że ja tu tak bez szacunku włażę komuś w życie i śmierć.
Niesmak czuję, nie poruszenie.

PitMac 22. January 2009, 11:40

Pewnie popsułem twoje samopoczucie,jednakże mam nadzieje że pierwsze co poczułaś to współczucie,brak zrozumienia czemu tak się dzieje a dopiero na szarym końcu zniesmaczenie.
Widząc te zdjęcia i tak nic się nie zmieni,gdzieś tam ciągle będą konflikty, cierpienia,głód i śmierć.
Przywykliśmy do tego tak że nad takim opisem większość ludzi nawet nie mrugnie okiem:
"Maso Aliyi czuwa przy ciele swego syna Shibre'a, który umarł z niedożywienia. Co najmniej 75 tys. dzieci w wieku do 5 lat jest zagrożonych w Etiopii głodem. Z tego powodu każdego dnia umiera tam ok. 700 maluchów."
Jednak gdy dołączony jest do tego obraz, mam nadzieje że chociaż połowa ludzi się zatrzyma zastanowi.
Co to da? Niewiele ,wzbudzi jakieś uczucia, nie te konsumpcyjne,mieć,posiadać coś tylko te prawdziwie ludzkie, chociaż by współczucie.
Do tego aby okaz takie uczucia nie potrzeba specjalnych chwil,miejsc czy okazji one poprostu albo sie pojawiaja albo nie.

Mona 22. January 2009, 22:34

Nie, nie odczułam grama współczucia na widok zdjęcia. Nie odczuwam też bólu braku zrozumienia. Nie współczuję im, bo nie jestem w stanie czegoś takiego współodczuwać (a tym jest współczucie). Litość, przerażenie - owszem. Ale nie współczucie.

Co robi na mnie wrażenie?
O, proszę: http://www.epica-awards.com/pages/pastresults2005_epicador_press.html

Problem jednakowoż polega na tym, że życie nie jest sprawiedliwe. Ktoś musi ponieść tragedię, by wstrząsające zdjęcie mogł zrobić ktoś. I by masy hipokryzji otarły sztuczną łzę.

Nie znam nikogo, kto naprawdę by im współczuł, tym ludziom, kto sprzedałby swój majątek dla ich dobra i ruszył żyć i umierać wśród nich. Znam za to sporo osób 'wzruszonych', którzy i pomyślą, i łezkę uronią, ale z czarującą hipokryzją mają wszystko w dupie.
A potem miną tego głodnego dzieciaka, który naprawdę jest głodny i siedzi, sam, taki młody, brudny i słodki pod Marksem i Spencerem - i odwrócą wzrok; nie ustąpią w busie miejsca kobiecie w zaawansowanej ciąży; uciekną ze swoim wzruszeniem od zupełnie małych i nieglobalnych spraw - przyjaciółki, która poroniła, babci w szpitalu i swojej osobistej matki, do której się 'zapomniało' przez miesiąc odezwać.

Patrzmy trochę bliżej, nie na Etiopię, ale na ulicę pod naszymi oknami. Pomyślmy, że to moglibyśmy być my, że tylko ściana nas dzieli.
I wtedy możemy zacząć dyskutować o współczuciu.

PitMac 22. January 2009, 23:28

"Nie znam nikogo, kto naprawdę by im współczuł, tym ludziom, kto sprzedałby swój majątek dla ich dobra i ruszył żyć i umierać wśród nich."
Też nie znam nikogo takiego,a mnie nie stac na tak heroiczny czyn.
Znam za to dużo ludzi którzy pomagają bezinteresownie innym na tyle ile mogą i nie robią tego dla swojego dobrego samopoczucia.
Siebie oceniac nie bede,pewnie tez naleze do tych "osób 'wzruszonych', którzy i pomyślą, i łezkę uronią, ale z czarującą hipokryzją mają wszystko w dupie." Szczerze to teraz mi trudno wyrazic co mną kierowało i w jakis niechętny sposób musze się z toba zgodzic.W każdym bądz razie zaczyna dotykać to rzeczy takich o których nie chciał bym pisac publicznie.Nie znamy sie osobiscie i nie wiemy jakimi tak naprawdę jestesmy ludzmi,więc tym bardziej nie ma co się uzewnetrzniac.

Mona 23. January 2009, 00:41

A to sorki za wpełzanie na teren prywatny. Jak zaznaczałam, nie należę do osób subtelnych, a i ekshibicjonizmem najwyraźniej grzeszę :smile: I zdecydowanie mój blog odzwierciedla sporą część mojej niezwykłej osobowości. Ale szanuję to, że nie każdy jest taki jak ja, dzięku Bogu :smile:
Anyways, chciałeś sprowokować dyskusję, to masz :wink:

Staram się nikogo nie oceniać, hipokryzja nie jest dla mnie czymś negatywnym, jest cynicznie akceptowalną normą społeczną, tyle, że nie lubię logicznych sprzeczności. Staram się wymagać od innych najwyżej tego, czego wymagam od siebie, a że jestem z urodzenia i zamilowania hedonistką, to i wymagań wielkich nie mam :smile:
Staram się na przykład nie być hipokrytką, a bywam. Mogę dać kanapkę chłopcu spod M&S, miejsca w busie ustąpić, ale nie zaproponowałabym żebrzącej Cygance obiadku na mój koszt, nie zaproponowałabym prysznica i noclegu śmierdzącemu dziadkowi spod śmietnika i nie przygarnęłabym zmarzniętego szczeniaka, ale kota już tak. Widzisz, chodząca sprzeczność i hipokryzja.
Choć szczeniaka pewnie bym do schroniska zabrala, niech tam.

PS. Jestem też rasistką, gatunkistką, seksistką, bywam ignorantką a na froncie walki zupy pomidorowej reprezentuję niewielką frakcję 'lane ciasto', czekającą aż zwolennicy ryżu i makaronu wytłuką się wzajemnie i obejmiemy przywództwo nad Jedynym i Słusznym Przepisem na Pomidorową!
Ogólnie to prosta baba ze mnie :smile:

Andre 28. January 2009, 14:19

I don't understand what's written, but I see it's a sad post :frown:

PitMac 28. January 2009, 15:31

True! But me and Villain have different opinions about this images.
My english it's not very well,I hope Villain translate short this post for you.

Mona 28. January 2009, 15:45

Well, to make it short: Wojwit believes pictures like that make people compassionate and so on - and I believe pictures like these (esp. the first one, father keeping a wake to his child's body) are meant to make their authors famous and instead of compassion, they make people conceal their hypocrisy. You know, people think 'oh, poor people...' and go back to their coffee and donuts.
I'm a cynic, you know.

PitMac 28. January 2009, 15:48

ohh szybka jestes! dzieki bardzo,w takich sytacjach czuje sie beznadziejnie:(

Mona 28. January 2009, 15:54

No bo jestem online, bo mnie sąsiedzi basami z naprzeciwka atakują :.

Andre 28. January 2009, 16:17

hmmm interesting point of view.. both can be true.. I need to think over this first giving my opinion :confused:

Mona 28. January 2009, 16:25

It depends on how you see the world. Apparently, Wojwit is a nice person who perceives people as compassionate. Yours truly, on the other hand, is a Villain, so... well :smile:

PitMac 28. January 2009, 16:34

hmm wiesz pisałem już że to raczej twoje spostrzezenia sa bardziej prawdziwe.

Mona 28. January 2009, 16:40

To właśnie czyni mnie Złem - potrafię przekonać innych do moich nieludzkich poglądów :smile: i nie muszę być przy tym chamska jak Kominek :smile:

PitMac 28. January 2009, 16:45

Heh,złem!Jak by wszyscy ludzie byli tak zli jak ty to zyli bysmy sobie w raju:angel:

Mona 28. January 2009, 16:48

Weź skasuj swojego komenta, bo mi po imidżu leci :>

PitMac 28. January 2009, 16:54

:D :devil:

Mona 28. January 2009, 16:56

No pięknie... a ja dla ciebie notkę napisałam :>

Andre 28. January 2009, 16:57

yes, you're completely right, so I have to agree with Wojwit

Mona 28. January 2009, 17:11

You can't because meanwhile Wojwit came to believe I may have the point ;p ao agreeing with him is actually agreeing with me... well, sounds terrible ;p

Andre 28. January 2009, 17:21

you made me confused again! hehehe vacations make me dumb.. or am i already dumb? :D

Mona 28. January 2009, 17:27

No, simply during our discussion I made him understand my point of view and he eventually admitted I may have a point, That's what discussions are for, yes? To make others understand the Villain P:

Andre 28. January 2009, 19:08

I guess everyone has a villain part :smile: at least I do P:

Mona 28. January 2009, 19:09

Nope, not everyone has my part ;P

Andre 28. January 2009, 19:22

I doubt you are that villain P: you must have a good side :D

Mona 28. January 2009, 19:29

I do. My butt. I've got good one p: on the other side, boobs are also quite fine ;P so I actually have two good sides.
Still, I'm a villain through and through :smile:

Andre 28. January 2009, 19:40

hahaha ok ok I pretend I believe in you P:

Mona 28. January 2009, 19:46

Oh, please, smile. I adore people smiling when claiming I'm not a real villain. They do understand it - sooner or later :wink:

Andre 28. January 2009, 19:51

if you're a villain, you won't wait for me in the airport P: you do things like that?

Mona 28. January 2009, 20:00

Of course not. I will wait for you because that would make you grateful - so in time you could become my minion without noticing it.
Besides, I'm bound with my code of honor, you know :smile:
Anyways, I would't leave you on the airport because that wouldn't be funny :smile:

Andre 28. January 2009, 20:08

I'm afraid of you P:

PitMac 28. January 2009, 20:08

chyba czat uruchomie :smile:

Mona 28. January 2009, 20:13

Be afraid of me, you should :smile: But I'm a kind of person, you know, like 'love me or hate me, just don't be indifferent'.
I think I'm that kind of person. At least one of me :wink:

Wojwit: nabijamy ci komcie, cichej ;p

Andre 28. January 2009, 20:21

well.. I think I first have to know you then tell you my opinion :D

Mona 28. January 2009, 20:29

Really? I wouldn't risk saying that I know myself well enough, not to mention others :smile:

Andre 28. January 2009, 20:31

yes :smile: I'm arriving :D

Mona 28. January 2009, 20:35

Fine ^^ There are sooooooo many Brazilian people in Dublin that you'd feel like home.
Except to the fact that you have summer now :smile:

Andre 28. January 2009, 20:37

I hate summer :smile: so it's gonna be like in heaven for me :D

Mona 28. January 2009, 20:45

Heaven... hah ;P you really should come and see it :wink:

Mona 28. January 2009, 20:45

Heaven... hah ;P you really should come and see it :wink:

Andre 28. January 2009, 20:48

is it so cold? :smile:

Mona 28. January 2009, 20:58

No. So dark, windy, rainy, loud, annoying and depressive.

Andre 28. January 2009, 20:59

hmm it's a little sad, but I'd like to be there :smile:

Mona 28. January 2009, 21:06

Let's swap hot Brazilian summer for my fecking loud neighbours, k? And clouds. And constant drizzle.
But only for 30 days because then I'm going to Poland for 2 weeks ^^ can't wait ^^

Andre 28. January 2009, 21:07

when was the last time you went to Poland?

Mona 28. January 2009, 21:39

August last year.

Andre 28. January 2009, 21:47

I understand your wish to go there :smile:

Mona 28. January 2009, 22:26

;]

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies

Download Opera, the fastest and most secure browser