Monday, 5. June 2006, 13:40:08
Od kilku dni przy lokomotywowni w Czechowicach stoją 3 SP42. Prawdopodobnie są to SP42-096, SP42-100... trzecia pozbyłą się już numeru. Ich stan wskazuję na to że nie mają wnętrzności i że nie czeka je już nic dobrego. Smutne 
Akvin
Thursday, 1. June 2006, 13:36:21
Wiatam!
Byćmoże mam jakiegoś pecha, ale znów trafiłem na defekt. Tym razem o tyle tragiczny, że specjalnie czekałem kilka godzin na pociąg 12:17 z Katowic do Zwardonia, by "przetestować" EN57-20XX. Kiedy dotarłem na peron już stał. Weszłem więc do środka i pierwsza rzecz jaka mnie uderzyła to zapach jak w publicznej toalecie... czym oni to czyścili!? Siadam sobie... siedzenia jak już kiedyś pisałem wygodne, wszystko ergonomiczne, konduktor, który zamyka otwarte drzwi chcąc przez nie potem przejść (Akvin to też zaobserwował, więc w tych nowych kiblach to chyba normalne zjawisko). Gdyby nie ten smród to wszystko pięknie by było. Sygnał odjazdu, drzwi zamykają się przy akompaniamencie tego "pikania", kibel rusza i nagle ostro hamuje. Myślę sobie, że pewnie ktoś się spóźnił i się jeszcze zatrzymali, bo często taka sytuacja ma miejsce. Skład jednak nie rusza. "Załoga pokładowa" biega z początku na koniec i odwrotnie. Wtedy już sobie myślę, że chyba coś jest nie tak. Podczas jednej z takich przebieżek słyszę jak jeden woła do drugiego: "może ktoś hamulec zaciągnął?" ... i biegną dalej. Po jakimś czasie znów sygnał odjazdu, kibel rusza, kibel ostro hamuje. Potem trwała już tylko walka z "ultranowoczesną" maszyną mająca na celu wprawienie jej w ruch. Niestety, ok. 13:00 "załoga" oświadcza, że obie jednostki zdefektowały. Także z testu nic nie wyszło, no może test na cierpliwość. W zastępstwie podstawiono zwykłe stare kibliska, ale za to jare. Czyżby znów padło SHP?
Pozdrawiam, Profeta!
Sunday, 28. May 2006, 16:56:30
No i stało się... doczekałem się nareszcie. Dzisiaj po raz pierwszy dane było mi podróżować owym przesławnym zmodernizowanym EZT. Do tej pory mogłem go utrwalać jedynie na zdjęciach, gdy przejeżdżał przez Goczałkowice-Zdrój. Podzielę się więc kilkoma uwagami jakie narzuciły się podczas podróży prostemu pasażerowi.
Zajście miało więc miejsce na odcinku Katowice - Czechowice Dz. Południowe. Dwa zmodernizowane EZT EN57 (2001+2003) relacji Katowice (12:17) - Zwardoń. Muszę przyznać że gdy już przekonałem się czym pojadę na mojej twarzy zagościł szczery uśmiech. Nowe malowanie jest bardzo ładne. Nareszcie komuś udało się dobrać przyjemne kolory. Również kolorystyka wnętrza nie jest uciążliwa dla oka. Siedzenia charakteryzują się wysokim, szerokim oparciem i średnią miękkością (coś pomiędzy plastikami a starym typem). Raczej nie mogłem na nie narzekać po ponad 1h jazdy. Jedynie miejsce zewnętrzne dysponuje 1 podłokietnikiem (drewnianym). Moduły siedzeń są rozstawione w dość dużych odstępach, ma się więc wrażenie przestronności przedziału. Drzwi między przedziałami są przeszklone również w dolnej swej części (to jeszcze kibel czy już kabina prysznicowa?
Nad drzwiami prócz standardowych oznaczeń przybyło jedno - informujące o monitoringu wnętrza. Kamery nie udało mi się wypatrzeć. Ogólnie ma sie wrażenie że całość jest bardziej zblokowana - pozbawiona szczelin i zakamarków - w sam raz aby łatwiej było utrzymać czystość, w czym pomocne maja także być użyte materiały - głównie plaski. Z toalety nie korzystałem więc nie mogę opisać wrażeń. Przejdźmy teraz do samej jazdy. Jak ruszyliśmy mina mi zrzedła. Jeżeli chodzi o akustykę to ten EZT odziedziczył chyba wszystkie cechy starego. Wyje, buczy, jęczy z bolu... masakrując moje uszy. Wcale usprawiedliwieniem nie jest fakt że jechałem w członie silnikowym. Pod tym względem chyba nic niestety sie nie zmieniło a przynajmniej ja tego nie odczułem. Wielka szkoda gdyż piękny wygląd nie zrekompensuje poziomu hałasu wewnątrz. Razem w harmidrem na pasażera oddziałują wibracje... ich też nie udało się wyeliminować. Po tej godzinie jazdy głowa mnie rozbolała - z hałasu czy wrażenia? Co drugi pasażer miał problem z domknięciem owych przeszklonych drzwi. Nie wspomnę tu już o konduktorze który (zamyślony, zaczytany) podszedł do otwartych drzwi, zamknął je, po czym niczym magik próbował przez nie przejść - ucierpiała na tym jego głowa i godność.
Podsumowując te jakże krótkie rozważania... Od strony estetycznej jest całkiem przyjemnie, lecz do przyjemnej, wygodnej podróży potrzeba czegoś więcej. Akvin
Tuesday, 9. May 2006, 08:30:54
W nowej galerii znajduje sie efekt dwudniowych łowów jak były moje i Profety udziałem. Dwa dni z rzędu, ponad 50 przejechanych kilometrów i 36 zdjęć z których wybrałem dla was 25. Robione analogowym Zenitem 12XP (made in USSR), nie używanym już od kilku lat. Przedstawiam je wam w surowej formnie - bez obróbki (przynajmniej narazie). Miłego oglądania.
Akvin
Monday, 1. May 2006, 13:33:24
Pada, pada i pada...
Thursday, 27. April 2006, 10:34:13
Witam!!!
Dnia 26 kwietnia uczestniczyłem w prezentacji zmodernizowanych EN57. Była kolejowa orkiestra, dyrektorzy i inni oficjele. Byli też MK
Szumie zapowiadany skład wjechał na peron w rytm muzyki granej przez orkiestrę. Zaczęły się przemówienia, snucie wizji świetlanej przyszłości PKP itd.
Najważniejsze jednak były dwa kible: EN57-2001 i EN57-2004. Moim zdaniem modernizacja bardzo udana. W środku na prawdę wyglądają na nowoczesne jednostki, ciekawa nowa kabina maszynisty. Cieszy ich wyposażenie, tzn. dostosowanie do niepełnosprawnych, monitoring, wygodne siedzenia, nowe okna, grzejniki wzdłóż ściany (jak w 1-szej klasie ED72). Z zewnątrz też bardzo ładne, zwłaszcza nowe malowanie. Razić mogą zwykłe pantografy, bo niewątpliwie połówkowe bardziej by odpowiadały "nowej" linii pudła. Technicznie to nadal stary kibel, ale myślę, że 110 km/h na podmiejskie trasy w zupełności wystarcza. No i rzecz, która mnie najbardziej cieszy... będą kursować na trasie Katowice - Bielsko 
Pozdawiam, Profeta!
PS. Piszcie co Wy sądzicie o EN57-20XX.
Saturday, 22. April 2006, 16:39:56
Nie będę sie rozpisywał. Jadąc do Katowic minęła mnie w Katowicach-Ligocie Bobina jadąca luzem od strony Katowic. Natomiast w drodze powrotnej miałem przyjemność spotkać ET22-304. Stała za wiaduktem w Czechowicach (w stronę Południowych) z węglarkami. Miło zobaczyć "swojego" loka... nadal ładnie się prezentuje
Akvin
Thursday, 20. April 2006, 16:59:48
Odbywają się już testy EP23-001 przed jej upublicznieniem. Lok został doprowadzony dzisiaj do stanu używalności i pomimo kilku uproszczeń wydaje się być gotowy. Myślę że publikacja nastąpi w przeciągu najbliższych godzin - dni. Polityka pozostaje stała... tak jak w przypadku ET22-304 najprawdopodobniej zostanie wypuszczona druga poprawiona wersja uwzględniajaca także uwagi użytkowników.
Akvin
Friday, 14. April 2006, 15:19:18
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy chcielibyśmy życzyć Wam zdrowia, szczęścia, wiele radości na codzień i bardzo mokrego Dyngusa 
Redakcja blogu
Thursday, 13. April 2006, 17:45:22
Właśnie dzisiaj zabrałem się za owe znienawidzone okna. Efekty sami oceńcie. Są chyba troszkę równiejsze niż przedtem i mają ładniejszą teksturę. Prócz tego mamy nową teksturę odgarniacza (tak to się nazywa?) z którego zniknął biało-czerwony pasek (w końcu idziemy w stronę realizmu) i poprawione oznaczenia boczne. Od wczoraj mamy juz górny reflektor. Wzmocniłem również oświetlenie i chyba wyszło na dobre. Jak zwykle zapraszam do galerii EPki.
Pozdrawiam,
Akvin
« Prev 1 2 3 4 5 Next »
Showing posts 31 -
40 of 47.