Skip navigation.

Ciągnie mnie na krańce Świata...

Jesteś tyle wart ile zainspirowałeś innych...

Z praskiego pamiętnika cz. 2

Po tygodniu zadzwonił i się pyta czy mam rower, to mnie gdzieś zabierze. Znowu jakieś romantyczne pierdu, pierdu – pomyślałam. Spytałam czy długo mu się zejdzie z tym pokazywaniem, bo nie mam czasu.

I telepiemy się z tymi rowerami pod Most, a tam bród, smród, śmietnik i para młodych ludzi śpiąca wśród całego tego syfu w jakimś barłogu. Obok klapki, adidasy i tylko głowy wystają, młode, normalne, nie jakiś meneli czy lumpów.
Że też znowu dałam się namówić na takie wycieczki – to pewnie najbardziej romantyczne miejsce, jakie zna – pomyślałam.
Ale nie ma co wymagać od chłopaka z Pragi. Raczej kszaczory, kiełbasa i wódka niż sushi i koronki.

Prowadzi mnie dojakiegoś namiotu między pokrzywami po pas, a mokradłami. Rzuca swojego Rometa i oznajmia, że na lato przeprowadza się tutaj by przemyśleć swoje życie.
Nie wątpię, że wśród komarów, bei i lumpów można kontemplować.

Siedzimy na plaży z widokiem na starówkę, on zajada pomidora popijając Królewskim. Na rzece pływa jakiś weselny statek z którego dochodzi nas przebój „Jesteś szalona” –wiesz zawsze chciałem tak żyć – wzdycha.

Berlin Beach Camp 2009Z Praskiego Pamiętnika cz.3

Comments

Anonymous 10. June 2009, 16:31

Ciasteczko writes:

Into the wild! ino w wersji lokalnej..

Alldonna 15. June 2009, 07:48

Ciekawe czy się zapowiada na Wrzeciono Czasu w wersji lokalnej...

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies