Spisek
Saturday, 8. March 2008, 13:11:14
Spisek podstępnych sił hedonistycznych mass mediów sprawił, że od dłuższego czasu nie wrzuciłem notki na bloga. Shame on me - uległem. A było i się działo. Styczeń - praca, luty - praca, marzec - pewnie też masa pracy. Ale tu nie o tym.
Herr Sejibaum i jego ponure urodziny. Sto lat mój czystokrwisty słowiański przyjacielu! Wspólna zabawa w Domu Jastrzębia w Krakowie - zakonspirowanej paramilitarnej piwnicy gdzieś w centrum grodu Kraka, była bardzo sympatyczna. No i jeszcze wspólna jajecznica - było bardzo romantycznie
Bardzo miłą atmosferę roboczego lutego rozwijał fakt absolutnie zerowej ilości działań towarzyskich
Czyli to już? Uknuty spisek powiódł się? Czyżbym w końcu został pierdzielem?
Na te i inne pytania pozwolę sobie odpowiedzieć niebawem
A jajecznica pyszna. :D
By Seji, # 8. March 2008, 19:22:21
Jedyny art o muzyce, jaki napisałam, był o Ulverkach właśnie
By Villain, # 20. March 2008, 16:43:28
By alth, # 22. March 2008, 11:25:09
By Villain, # 22. March 2008, 14:15:17
By alth, # 25. March 2008, 10:19:34
Bo zastanawiałam się czym mógł merytorycznie ten album...
By Villain, # 25. March 2008, 12:54:13