Saturday, 26. April 2008, 00:20:06
film, felieton, recenzja

Jestem świeżo po seansie filmu Elżbieta: Złoty Wiek więc pokuszę się o komentarz.
Filmy, które główny wątek tła opierają na rzeczywistych wydarzeniach historycznych mają to do siebie, że widza pozbawiają elementu zaskoczenia (albo się uczyli, albo przed seansem przewerują wikipedię :) ), a reżysera i twórców scenariusza stawiają przed jasną misją
Read more...
Friday, 11. April 2008, 15:34:21
felieton, praca, rozwarzania

Na pewno wiecie skąd biorą się ulotki, katalogi, plakaty, wizytówki, bilboardy. Wszystko wychodzi z drukarni czy to cyfrowej, czy tradycyjnej offsetowej. A skąd bierze się grafika na tych nośnikach? Siedzi sobie grafik, czy jak kto woli DTPowiec i składa pomysły klientów do kupy w odpowiednim programie. A co jeśli klient nie ma pomysłu? Co gdy, o zgrozo, przyjdzie i poprosi - wymyślcie mi coś! Żeby nie powiedzieć "ale ma się ten pomysł dobrze sprzedać".
Read more...
Saturday, 29. March 2008, 08:04:43
muzyka, felieton, oldschool
Jak każdy młody metal zafascynowany dokonaniami muzycznimi moich idoli,
chciałem zostać muzykiem. W tym celu oczywiście poczyniłem wiele szumu wokół własnej osoby, namówiłem rodziców na gitarę oraz mały wzmacniacz i, zazdroszcząc profesjonalistom ich sprzętu, łoiłem swoje uszy, czasem nie tylko swoje...
Read more...
Saturday, 22. March 2008, 10:47:58
prywata, felieton, rozwarzania

Od wielu lat nie obchodzę świąt. Żadnych. Tym bardziej głupio się czuję gdy ktoś życzy mi "Wesołych Świąt".
Ciekaw byłem czy dla osób posiadających dosyć wyraźne, zbudowane na podstawie własnych przemyśleń i przeżyć, przekonania mają prawo do świętowania.Read more...
Friday, 28. December 2007, 17:06:18
felieton, rpg, rozwarzania

Moje krótkie spostrzeżenia dotyczące "współczesnego" pola walki używanego na potrzeby gier fabularnych. Oczywiście swego rodzaju analiza nie może mieć żadnego związku z profesjonalnym opracowaniem militarysty. Piszę z punktu widzenia mistrza gry, a co do detali technicznych chętnie poznam Wasze opinie i sugestie.
Na pierwszy ogień idzie tekst, który mogę potraktować jako ogólny wstęp i przedstawienie całej sytuacji.
Read more...
Monday, 26. November 2007, 22:23:18
nauka, felieton, rozwarzania

Dziś taka krótka refleksja. Otóż zaczytując się w czasopisma popularno-naukowe, w szczególności te z pogranicza "niezwykłych hipotez" dochodzę do prostego wniosku - "odgrzewane kotlety". Takie ciągle odgrzewane dania serwują nam rok w rok redakcje owych pism, a o czym dokładnie mówię? O historii, o niejasnej przeszłości ludzkości i naszej planety. Wychodząc z dość otwartego punktu widzenia, ignorując utrwalone doktryny religijne i naukowe redaktorzy starannie punktują luki w obecnej oficjalnej wiedzy (lub próbują czasem nieudolnie ukryć własne luki

). Tak, to ciekawe, ale na boga (jezu odwołałem się do religii

) ileż można wałkować te same hipotezy.
Read more...