Skip navigation.

pensieve

mój optymizm kontra reszta świata, studia, słońce, znaki zapytania, dziennikarskie podboje

Wśród wolnego czasu.

Odkrywam Święta na nowo. Nie odzyskam już tych dziecięcych świąt z dawnych lat, które nie zawsze były w stu procentach udane, ale za to mogę je teraz należycie przeżywać. Wkładać serce w ręcznie pakowane prezenty, co mi, odpowiedzialnemu za łowienie zwierzyny i rozpalanie ogniska, przychodzi z pewnym trudem. Ubierać choinkę, co zawsze robiłem razem z moim kochanym rodzeństwem. Łamać się opłatkiem i robić to bez ogromnej traumy, która towarzyszyła temu wydarzeniu przez lata. Odprowadzić babcię pod rękę po zaśnieżonej drodze do domu. Oby tak dalej, oby tak dalej. Powoli do przodu.

Ten okres, w którym tak bardzo cieszy dopełnianie różnorakich tradycji, podsuwa pewne skojarzenia. Tradycja. Tradycyjność. Stara szkoła. Mój ojciec pośród wielu rzeczy, które mógł zrobić, a nie zrobił, dał mi kilka lekcji, za które będę mu wdzięczny do końca życia. Ja już pewnie nie trafię do wojska, ale dzięki niemu mogłem poznać, co to znaczy prawdziwa wojskowa dokładność.

Froterowanie wypastowanej podłogi co sobotę. Teraz już nikt nie pastuje podłóg pastą, którą później trzeba froterować (polerować). Ja do końca życia nie zapomnę zapachu tej pasty. Owa podłoga, mimo upływu lat, dalej pozostaje idealnie gładka.

Pastowanie i glancowanie butów. Kolejna rytualna czynność, która odbywała się co sobotę. Nie można iść do Kościoła w niewypastowanych butach. Tak więc obuwie stało sobie w rządku, każda para czekała na swoją kolej. Pasta równomiernie nałożona od czubków aż po cholewki. Potem kilka minut na zaimpregnowanie buta i glancowanie do połysku. Tego zapachu też nigdy nie zapomnę.

Ścielanie łóżka. Źle pościelane łóżko czekał tylko jeden los - ojciec z uśmiechem robił pościeli "lotnika", a ja, również z uśmiechem, układałem wszystkie kanty na nowo, tym razem z należytą pieczołowitością.

Reperowanie, wszelkiej maści naprawy, sklejanie, konstruowanie, przecinanie, wykańczanie, malowanie - ta lista jest bardzo długa. Jestem typem człowieka, który woli pomiętać pozytywne akcenty, nawet jak tych negatywnych było więcej. Ta szkoła przyda mi się na całe życie i... mam nadzieję, że kiedyś przekażę ją swojemu synowi. :-)

Bon-apartes?Siempre me quedará.

Comments

sloneczna 2. January 2009, 16:49

Te święta były lepsze niż którekolwiek z poprzednich... I pierwszy raz cieszyłam się na nie jak dziecko, wstając w wigilię o 3:50 nad ranem i jadąc 250 kilometrów do domu na klejenie uszek i pakowanie drobnych prezentów, które jeszcze czekały na pakowanie.

A zapach pasty do podłogi zawsze, zawsze będzie zapachem świąt Bożego Narodzenia. W tym roku mama pastowała podłogi, niesamowite, piernik, choinka, pomarańcze i pasta do podłogi. te cztery zapachy zawsze będą Świętami.

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies