Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

<<<Norway adventure>>>

Experience is what you get, when you don't get what you want.

Posts tagged with "myslalemze.pl"

MyslalemZe.pl

, ,

Ostatnio kolezanka zwrocila mi uwage na stronke MyslalemZe.pl i od tego czasu zasmiewam sie czytajac ja.
"MyslalemZe.pl to zbiór tego, w co wierzyliśmy jak byliśmy mali."

Kilka mysli dzieciecych, ktore mi przypadly do gustu:

Michał: "Kiedyś popularne były komiksy dotyczące epizodów z historii Polski, z napisami w kilku językach zamieszczonymi w "dymkach". W którymś z nich odbywała się jakowaś narada i wszyscy głośno zastanawiali się nad sposobem na osiągnięcie jakiegoś celu (nie pamiętam już o co chodziło). Pod zbiorczym dymkiem z tekstem "Ale jak?!" pisało "Aber wie?!". Nie wiedziałem, że to po niemiecku i nie mogłem zrozumieć dlaczego bohaterowie nie zapytają się tego Abera, skoro on może wiedzieć."

Anonim: "Przez jakiś czas myślałem, że się urodziłem w ZOO w klatce z lwami, że moja mama jakoś się ułożyła pod jednym z tych lwów i tam mnie urodziła, bo przecież - jak sama mi mówiła - jestem urodzony "POD LWEM". Później okazało się, że to chodziło o lwa zodiakalnego i byłem z tego powodu bardzo niepocieszony, bo tak mi fajnie było się chwalić na podwórku, że urodziłem się w ZOO, a nie w jakimś tam zwykłym szpitalu..."

Panzerfaust: "Kiedy miałem 9 lat, dostałem swój pierwszy komputer. Był to jakiś praantyczny model, z czarno-białym monitorem i Windowsem 3.1, ale większość gier odpalałem z Norton Commandera. Przypadkiem natrafiłem na jakąś grę logiczną po polsku. Zainteresowała mnie opcja "Zapisz stan gry". Od tego czasu przez dobrych parę miesięcy za każdym razem informowałem komputer, że stan gry jest "bardzo dobry" lub "średni"."

Anonim: "Jak byłem mały, to myślałem, ze jest Ola Flubaszenko, bo nie wiedziałem, że istnieje takie imię jak Olaf i zdziwiłem się, jak okazało się, że ta "Ola" to facet."

kinemator: "Pierwsza reklamach tamponów - ta gdzie dziewczyny pływają na basenie i mówią, że mogą robić wszystko na co mają ochotę (a nie miały czepków) - zasugerowała mi, że tampony są po to, żeby woda nie nalewała się do uszu."